I ACa 874/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Rzeszowie z 2025-09-03

Niniejsze pismo nie wymaga podpisu na podstawie § 100a ust. 1-3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2019 r. – Regulamin urzędowania sądów powszechnych jako właściwie zatwierdzone w sądowym systemie teleinformatycznym.

Sygn. akt I ACa 874/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 września 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący:

SSA Bogdan Ziemiański

Protokolant:

st. sekr. sąd. Monika Moskal-Grębowska

po rozpoznaniu w dniu 3 września 2025 r. na rozprawie

sprawy z powództwa D. K., H. K. i B. K. (1)

przeciwko (...) Bank (...) S.A. w W.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Krośnie

z dnia 22 maja 2023 r., sygn. akt I C 672/22

I.  zmienia zaskarżony wyrok w pkt II i IV w ten sposób, że:

1.  w pkt II w miejsce zasądzenia od pozwanego solidarnie na rzecz powodów H. K. i B. K. (1) kwoty 100.520,82 zł zasądza wyżej wymienioną kwotę łącznie,

2.  w pkt IV w miejsce zasądzenia od pozwanego solidarnie na rzecz powodów D. K., H. K. i B. K. (1) kwoty 11.851 zł zasądza wyżej wymienioną kwotę łącznie,

II.  oddala apelację w pozostałej części,

III.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 4050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się tego orzeczenia, do dnia zapłaty.

SSA Bogdan Ziemiański

Sygn. akt I ACa 874/23

UZASADNIENIE

wyroku Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z 3 września 2025 r.

Powodowie D. K., H. K. i B. K. (1)
w pozwie skierowanym przeciwko (...) Bank (...) S.A. w W. domagali się:

1. ustalenia, że umowa kredytu mieszkaniowego Własny K. hipoteczny nr 203- (...) (spłacanego w ratach annuitetowych udzielonego w walucie wymienialnej) z dnia 22 stycznia 2008 r. zawarta między powodem a pozwanym (...) Bank (...) S.A. w W. jest nieważna;

2. zasądzenia od pozwanego na rzecz D. K. kwoty 50 260,42 zł wraz z odsetkami za opóźnienie w wysokości ustawowej liczonymi od 23 sierpnia 2022r. do dnia zapłaty, wskutek ustalenia, że umowa kredytu mieszkaniowego Własny K. hipoteczny nr203- (...) (spłacanego w ratach annuitetowych udzielonego w walucie wymienialnej) z dnia 22 stycznia 2008 r., jest nieważna;

3. zasądzenia od pozwanego na rzecz H. K. i B. K. (1) łącznie do ich majątku wspólnego małżonków kwoty 100 520,82 zł wraz
z odsetkami za opóźnienie w wysokości ustawowej liczonymi od 23 sierpnia 2022r. do dnia zapłaty, wskutek ustalenia, że umowa kredytu mieszkaniowego Własny K. hipoteczny nr 203- (...) (spłacanego w ratach annuitetowych udzielonego w walucie wymienialnej) z dnia 22 stycznia 2008 r. jest nieważna.

Ewentualnie, w przypadku nieuwzględnienia przez Sąd roszczenia głównego wnieśli o:

1. ustalenie, że postanowienia umowy kredytu mieszkaniowego Własny K. hipoteczny nr 203- (...) z 22 stycznia 2008 r. między powodem
a pozwanym, o treści:

a)  § 2 ust. 1 Części Szczegółowej Umowy w zw. z § 4 ust. 1 pkt 2 Części Ogólnej Umowy w zw. z § 4 ust. 2 Części Ogólnej Umowy:

§ 2 ust. 1 (...): „Kwota udzielonego kredytu 68 252 CHF/USD/EUR/ (...) w zw. z § 4 ust. 1 pkt 2 (...): „Kredyt jest wypłacany w walucie polskiej - na finansowanie zobowiązań w Rzeczypospolitej Polskiej.” w zw. z § 4 ust. 2 (...): „ W przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie polskiej, stosuje się kurs kupna dla dewiz obowiązujący w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej Tabeli kursów.”;

b) § 22 ust. 2 pkt 1 Części Ogólnej Umowy:

„W przypadku dokonywania spłat zadłużenia Kredytobiorcy z: 1) (...) środki z rachunku będą pobierane w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej,
w której udzielony jest kredyt, przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) SA w dniu, o którym mowa w § 7 ust. 5 (...), według aktualnej Tabeli kursów.”

- stanowią niedozwolone klauzule umowne i nie wiążą powoda;

2. zasądzenie od pozwanego na rzecz D. K. kwoty 19 397,83 zł wraz z odsetkami za opóźnienie w wysokości ustawowej liczonymi od 23 sierpnia 2022 r. do dnia zapłaty w związku z ustaleniem, że umowa kredytu mieszkaniowego Własny K. hipoteczny nr 203- (...) z dnia 22 stycznia 2008 r. posługuje się klauzulami o charakterze niedozwolonym;

3. zasądzenie od pozwanego na rzecz H. K. oraz B. K. (1) łącznie do ich majątku wspólnego małżonków kwoty 38 795,64 zł wraz
z odsetkami za opóźnienie w wysokości ustawowej liczonymi od 23 sierpnia 2022r. do dnia zapłaty w związku z ustaleniem, że umowa kredytu mieszkaniowego Własny K. hipoteczny nr 203- (...) z 22 stycznia 2008 r. posługuje się klauzulami o charakterze niedozwolonym;

4. zasądzenie od pozwanego na rzecz D. K. kosztów procesu,
w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych
w wysokości dwukrotnej stawki minimalnej oraz zwrotu opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa w kwocie 17 zł;

5. zasądzenie od pozwanego na rzecz H. K. oraz B. K. (1) łącznie do majątku wspólnego małżonków kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w wysokości dwukrotnej stawki minimalnej oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 34 zł.

Uzasadniając żądania pozwu podali, że zawarli z pozwanym umowę o kredyt hipoteczny denominowany walutą (...), który w istocie był kredytem złotowym waloryzowanym kursem (...). Umowa ta, jako sprzeczna z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego, naturą stosunku zobowiązaniowego, zasadami współżycia społecznego oraz zasadą walutowości, jest nieważna. Nadto, w umowie nie określono essentialia negotii umowy kredytu, w tym kwoty kredytu. Powodom nie przedstawiono rzetelnych informacji o ryzyku kursowym i zasadach denominacji. Umowa jest także nieważna z uwagi na zawarcie w niej klauzul abuzywnych dotyczących przeliczania kredytu i rat kredytowych. Od dnia zawarcia umowy do 10 czerwca 2022 r. powodowie uiścili z tytułu nieważnej umowy na rzecz pozwanego 150 781,24 zł. Domagają się zwrotu tej kwoty
w częściach: 1/3 dla powoda D. K. i 2/3 dla H. K.
i B. K. (1).

Pozwany - (...) Bank (...) S.A.
w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie solidarnie od powodów na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu.

Uzasadniając zajęte w sprawie stanowisko, pozwany zakwestionował roszczenia powodów co do zasady i co do wysokości. Podniósł, że niezasadne są zarzuty
w przedmiocie nieważności umowy kredytu oraz możliwości uznania postanowień za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1
§ 1 k.c.
Wskazał, że powodowie nie mają interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy kredytu, ewentualnie ustaleniu bezskuteczności jej postanowień. W szczególności pozwany zaprzeczył, że:

- kredyt udzielony na podstawie umowy kredytu był kredytem złotowym
a przepisy prawa polskiego i prawa unijnego nie dopuszczają zawierania umów o kredyt denominowany,

- umowa kredytu nie określa kwoty udzielonego kredytu, a bank w sposób arbitralny kształtował wysokość zobowiązania strony powodowej, podczas gdy w przedmiotowej sprawie strony zawarły umowę kredytu denominowanego do waluty (...),

- bank nie oddał do dyspozycji strony powodowej kwoty w (...) wskazanej
w umowie kredytu, podczas gdy kwotą kredytu oddaną do dyspozycji strony powodowej była określona w umowie kredytu kwota (...),

- umowa kredytu zawiera klauzule niedozwolone, a jej postanowienia kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, podczas gdy postanowienia umowy kredytu zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową, nie naruszały dobrych obyczajów i nie powodowały rażącego naruszenia interesów strony powodowej,

- postanowienia umowy kredytu nie zostały indywidulanie uzgodnione
z powodami, podczas gdy każdy klient banku uprawniony był do negocjowania kursu waluty (...),

- doszło do naruszenia ciążących na pozwanym obowiązków informacyjnych
(w szczególności o ryzyku zmiany kursu waluty i ryzyku stopy procentowej oraz skali i konsekwencjach tych ryzyk dla zobowiązań finansowych),

- bank w sposób nierównomierny rozłożył ryzyko wynikające ze zmiany kursu (...) pomiędzy stronami umowy kredytu,

- powodowie nie zostali poinformowani o kursach, jakie będą miały zastosowanie do przewidzianych w umowie kredytu przeliczeń,

- kursy walut stosowane przez pozwanego były ustalone swobodnie, jednostronnie, w oderwaniu od realiów rynkowych,

- umowa kredytu jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego,

- strona powodowa nie miała zdolności kredytowej do uzyskania kredytu
w walucie PLN,

- bank podejmował działania mające na celu wprowadzenie strony powodowej w błąd co do treści dokonanej przez nią czynności prawnej; strona powodowa przez wiele lat realizowała postanowienia umowy kredytu, nie kwestionując jej ważności, nie sposób zatem przyjąć by pozostawała w błędzie co do jej treści,

- zachodzą przesłanki do uznania umowy kredytu za nieważną, nieistniejąca bądź bezskuteczną względem strony powodowej, podczas gdy umowa kredytu jest zgodna z prawem, naturą zobowiązania, zasadą swobody umów oraz zasadami współżycia społecznego;

- pozwany jest obowiązany do zapłaty na rzecz strony powodowej kwot dochodzonych pozwem, podczas gdy bank oddał do dyspozycji strony powodowej kwotę w walucie (...) ściśle określoną w umowie kredytu.

Sąd Okręgowy w Krośnie wyrokiem z 22 maja 2023 r., sygn. akt
I C 672/22:

1) ustalił, że pomiędzy powodami D. K., H. K.
i B. K. (1) a pozwanym (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. nie istnieje stosunek prawny w postaci umowy kredytu mieszkaniowego WŁASNY KĄT hipoteczny nr 203 – (...) z dnia 22 stycznia 2008 r., w związku z nieważnością tej umowy (pkt I);

2. zasądził od pozwanego (...) Bank (...) S.A.
w W. solidarnie na rzecz powodów H. K. i B. K. (1) kwotę 100 520,82 zł, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 23 sierpnia 2022 r. do dnia zapłaty (pkt II);

3) zasądził od pozwanego (...) Bank (...) S.A.
w W. na rzecz powoda D. K. kwotę 50 260,42 zł, wraz
z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 23 sierpnia 2022 r. do dnia zapłaty (pkt III);

4. zasadził od pozwanego (...) Bank (...) S.A.
w W. solidarnie na rzecz powodów D. K., H. K. i B. K. (1) kwotę 11 851 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt IV).

Sąd I instancji oparł wyrok na niżej wskazanych ustaleniach faktycznych.

Powodowie D. K., H. K. i B. K. (1) złożyli do pozwanego banku wniosek o udzielenie kredytu mieszkaniowego Własny K. Hipoteczny w kwocie 150 000 zł w walucie (...), który w dacie złożenia wniosku wynosił 68 252 CHF. Kwota miała być przeznaczona na remont domu jednorodzinnego i spłatę innych zobowiązań. Kwota kredytu miała być podwyższona o koszty ubezpieczenia z tytułu utraty pracy w wysokości 2100 zł.

Powodowie podpisali też umieszczone na druku wniosku oświadczenie, że nie skorzystali z przedstawionej im oferty w walucie polskiej i dokonali wyboru oferty w walucie wymienialnej mając pełną świadomość ryzyka związanego
z kredytami w walucie wymienialnej polegającego na tym, że w przypadku wzrostu kursu walut podwyższeniu ulega rata spłaty i kwota zadłużenia wyrażona w walucie polskiej, że w przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej kredyt jest wypłacany po ustalonym przez (...) SA kursie kupna dla dewiz, a spłata kredytu po ustalanym przez (...) SA kursie sprzedaży dla dewiz, nadto, że zostali poinformowani o ryzyku zmiany stóp procentowych oraz że w rozliczeniach stosuje się kursy walut obcych ustalone przez (...) S.A., a także że ponoszą ryzyko zmiany kursów walutowych i stóp procentowych.

W dniu 22 stycznia 2008 r. powodowie i (...) Bank (...) w W. zawarli umowę kredytu mieszkaniowego Własny K. hipoteczny nr 203- (...) denominowanego walutą (...). Umowa ta została zawarta przy użyciu wzorca stosowanego przez pozwanego. Składała się z Części Szczegółowej Umowy ( (...)) oraz Części Ogólnej Umowy ( (...)). Kwotę kredytu określono na 68 252 CHF. Zgodnie z § 2 ust. 2 w zw. z ust. 3 pkt 1 (...), celem kredytu był remont domu jednorodzinnego, a także spłata kredytu udzielonego na cele mieszkaniowe oraz inne dowolne cele.

Kredyt został udzielony na 360 miesięcy, tj. do 10 stycznia 2038 r. Jego wypłata miała nastąpić w transzach na rachunek bankowy kredytobiorców. Umowa przewidywała, że spłata kredytu następuje w ratach kapitałowo-odsetkowych annuitetowych do 10-każdego miesiąca, począwszy od 10 lipca 2008 r.
(§ 7 (...)). Na zabezpieczenie kredytu powodowie ustanowili na nieruchomości będącej własnością H. i B. K. (1) hipotekę zwykłą w wysokości 68 252 (...) i hipotekę kaucyjną w wysokości 17 746CHF (§ 4 (...)).

Kredyt został oprocentowany według stawki referencyjnej LIBOR 3M (§ 1 pkt 12 lit. b), § 7 umowy - części ogólnej ( (...)).

Umowa zawierała postanowienia o przeliczeniu kwoty kredytu na (...) (klauzule denominacyjne). Kredyt został określony w (...), ale wypłata miała nastąpić w złotych polskich (§ 4 ust. 1 pkt 2 (...)) po przeliczeniu według kursu kupna dla dewiz obowiązujący w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego według aktualnej Tabeli kursów (ust. 2). Tabela kursów, to zgodnie z § 1 pkt 14 (...), tabela kursów (...) SA obowiązująca w chwili dokonywania przez (...) SA określonych w umowie przeliczeń kursowych, dostępna w (...) SA oraz na stronie internetowej (...) SA. Spłata kredytu miała następować w złotych polskich po przeliczeniu wymagalnej raty w (...). Zgodnie z § 22 ust. 2 (...), w przypadku dokonywania spłat zadłużenia z: (...), rachunku walutowego lub rachunku technicznego środki z rachunku będą pobierane w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt, przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży dla dewiz, obowiązujących w (...) S.A. w dniu, o którym mowa w § 7 ust. 5 (...), według aktualnej Tabeli kursów. W umowie nie określono zasad ustalania kursów waloryzacji walut w tabelach kursowych banku oraz nie sprecyzowano sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazany przez pozwanego.

W umowie wskazano, że kredytobiorca został poinformowany, że ponosi ryzyko zmiany kursów waluty, polegające na wzroście wysokości zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokości rat kredytu wyrażonych w walucie polskiej, przy wzroście kursów waluty kredytu oraz stopy procentowej (§ 11 ust. 2 (...)).

Środki z kredytu zostały wypłacone na rachunek wskazany w umowie po przeliczeniu z (...) na PLN po kursie kupna (...) Banku. Wypłata nastąpiła w czterech transzach: w dniu 3 marca 2008 r. kwota w wysokości 942,34 CHF stanowiącej równowartość 2068,34 PLN, kwota w wysokości 24 394,94 CHF stanowiąca równowartość 53 544,45 PLN, kwota w wysokości 12 914,72 CHF stanowiąca równowartość 28 346,52 PLN oraz w dniu 7 marca 2008 r. kwota
w wysokości 30 000 CHF stanowiąca równowartość 66 702 PLN. Łącznie zatem wypłacono powodom 150 661,31 zł. Kwota kredytu wyrażona we frankach szwajcarskich stała się następnie podstawą ustalenia harmonogramu spłaty kredytu. Kredyt podlegał spłacie w polskich złotych przez każdorazowe przeliczenie przez pozwanego kwot wyrażonych w harmonogramie przez bieżący kurs sprzedaży franka szwajcarskiego obowiązujący w pozwanym banku.

Od daty zawarcia umowy (22 stycznia 2008 r.) do dnia 17 czerwca 2022 r. strona powodowa uiściła na rzecz banku łącznie kwotę 150 781,24 zł, w tym 105 837,25 zł tytułem spłaty kapitału oraz 44 943,99 zł tytułem spłaty odsetek.

Powodowie zaciągnęli kredyt w celu pozyskania kapitału na remont domu jednorodzinnego. Powodowie zdecydowali się na kredyt denominowany walutą (...), ponieważ doradca bankowy przekonywał ich, że jest to kredyt najkorzystniejszy, a frank szwajcarski jest walutą stabilną. Powodom przedłożono do podpisu gotową umowę. Doradca nie wyjaśnił im jednak poszczególnych punktów. W szczególności bank nie poinformował powodów, że stosowane będą wobec ich kredytu dwa różne kursy waluty (...), jak też
o sposobie tworzenia tabel kursowych Banku i ustalania kursu kupna
i sprzedaży (...). Powodom nie przedstawiono symulacji zmian kursu franka szwajcarskiego. Treść umowy została przedstawiona powodom w dniu jej podpisania. Powodowie nie mieli możliwości ingerencji w treść przygotowanej umowy, a także nie mieli możliwości negocjowania jej zapisów.

Pismem z dnia 15 lipca 2022 r. strona powodowa zgłosiła pozwanemu reklamację dotyczącą umowy kredytowej z 22 stycznia 2008 r. wskazując na niedozwolone postanowienia umowne prowadzące do upadku całej umowy, wzywając jednocześnie bank do zwrotu uiszczonych w wykonaniu tej umowy kwot. Reklamacja została doręczona pozwanemu 22 sierpnia 2022 r.

Pozwany pismem z dnia 12 sierpnia 2022 r. wskazał, że umowa kredytu jest ważna i skuteczna.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych dokumentów związanych z zawarciem umowy kredytu hipotecznego. Dokumenty te nie były kwestionowane przez żadną ze stron, a w ocenie Sądu nie było podstaw, by poddawać w wątpliwość okoliczności faktyczne wynikające z ich treści. Dowody z tych dokumentów tworzą spójny, nie budzący wątpliwości materiał dowodowy. Pozostałe wnioski dowodowe w zakresie dowodów
z dokumentów, w tym wywiady, artykuły będące jedynie wyrazem oceny ich autorów - Sąd potraktował jedynie jako wyraz poglądów wzmacniających argumentację stron postępowania – nie były one bowiem istotne dla rozstrzygnięcia tej konkretnej sprawy. Sąd nie poczynił ustaleń faktycznych w oparciu o pisemne analizy ekonomiczne i raporty, które stanowiły dokumenty prywatne przedstawiające stanowiska stron je składających do akt sprawy, nie zawierały natomiast wiążącej Sąd rozpoznający niniejszą sprawę wykładni przepisów prawa, dotyczyły kwestii niezwiązanych z tą konkretną umową kredytową, a zatem nie stanowiły w niniejszej sprawie faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia (art. 227 k.p.c.).

Zeznania powodów Sąd uznał za wiarygodne wskazując, że w sprawie powodowie zrelacjonowali przebieg zdarzeń związanych z zawarciem umowy kredytu. Z ich przesłuchania wynika jednoznacznie, że pozostawali oni
w przekonaniu, że produkt, który im bank oferuje, jest produktem bezpiecznym, albowiem pełnomocnik banku zapewniał powodów o stabilności i wysokiej korzystności waluty (...), w okresie pobrania przez nich kredytu, jak też że nie znali zasad ustalania kursu (...).

Za nieprzydatne do rozstrzygnięcia sprawy Sąd uznał zeznania świadka J. M. - doradcy klienta w pozwanym banku. Świadek nie pamięta okoliczności związanych z zawieraniem umowy z powodami. Rozważania na temat charakteru kredytu, zasad finansowania kredytu, ryzyk związanych
z udzieleniem kredytu pozostawały bez znaczenia dla oceny ważności umowy łączącej strony, jak i dla oceny ewentualnego niedozwolonego charakteru niektórych jej postanowień.

Sąd pominął wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego, albowiem wniosek ten miał wykazać fakty nieistotne dla rozstrzygnięcia sporu ze względu na uwzględnienie roszczenia głównego powodów tj. ustalenia nieważności umowy kredytu łączącej strony postępowania.

Sąd Okręgowy przechodząc do wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku zważył, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie.

Do analizowanej umowy mają zastosowanie przepisy ustawy Prawo bankowe. Zgodnie zaś z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe - w brzmieniu obowiązującym w dniu zawarcia spornej umowy - przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Stosownie do art. 69 ust. 2 cytowanej ustawy umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady
i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian
i rozwiązania umowy. Z powyższego wynika zatem, że umowa kredytu jest umową nazwaną, dwustronnie zobowiązującą. Na jej podstawie bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji drugiej strony - kredytobiorcy kwotę środków pieniężnych (kwotę kredytu), a kredytobiorca zobowiązuje się zwrócić kwotę wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami. Uprawnienie kredytobiorcy polega na tym, że może domagać się od banku wypłaty kredytu a obowiązek polega na tym, że ma zwrócić wypłaconą mu kwotę wraz z odsetkami. Umowa kredytu jest umową odpłatną, gdyż na kredytobiorcę nakłada obowiązek zapłacenia bankowi odsetek oraz prowizji, które mają charakter wynagrodzenia za korzystanie ze środków pieniężnych banku. Ponadto jest to umowa konsensualna, czyli dochodzi do skutku w wyniku samego uzgodnienia przez strony jej podstawowych postanowień. Przedmiotem kredytu musi być określona kwota pieniężna. W umowie muszą być także określone zasady spłaty sumy kredytu. Obie umowy zostały zawarte przed zmianą ustawy Prawo bankowe, dokonaną ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. (Dz.U. z 2011 roku, Nr 165, poz. 984), na mocy której dodano art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe, zgodnie z którym w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, umowa kredytu powinna zawierać szczegółowe zasady określenia sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasady przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Ustawa ta wprowadziła także uregulowanie, zawarte w art. 69 ust. 3 zdanie 1 ustawy - Prawo bankowe zgodnie z którym
w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych bezpośrednio w tej walucie oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. Powyższe nie stanowi ustawowej definicji kredytu indeksowanego lub denominowanego. Przyjmuje się jednak, że kredyt denominowany lub indeksowany do waluty obcej to kredyt udzielony w złotych polskich, którego kwota jest odnoszona do waluty obcej. Kredyt taki jest kredytem złotowym, z tym, że na skutek denominacji lub indeksacji, saldo kredytu wyrażane jest w walucie obcej, do której kredyt został denominowany lub indeksowany. Kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kredytu bądź w walucie, do której kredyt został denominowany lub indeksowany bądź w walucie polskiej, po przeliczeniu raty wyrażonej w walucie. Wypłata kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej następuje w złotych polskich, zaś operacja z walutą obcą dokonywana jest jedynie „na papierze” dla celów księgowych, do faktycznego przekazania wartości dewizowych nie dochodzi. Do faktycznego obrotu dewizowego dochodzi dopiero wówczas, gdy strony uzgodnią, że spłata kredytu przez kredytobiorcę następować będzie w walucie, do której kredyt indeksowano lub denominowano.

Zastosowany w umowie mechanizm denominacji nie zmieniał kwoty i waluty kredytu, a stanowił on jedynie klauzulę przeliczeniową, mocą której strony ustaliły, że zobowiązanie wyrażone w walucie obcej - (...) w dniu uruchomienia kredytu, a zatem z chwilą wykonania zobowiązania Banku do wypłaty kredytu (co nastąpić miało w PLN), miało zostać przeliczone na walutę polską, zaś Kredytobiorca zobowiązany był do dokonania spłaty kredytu - przy czym wysokość rat, uiszczanych w PLN, obliczona miała być według kursu (...). Zgodnie z jednolitą linią orzecznictwa Sądu Najwyższego, przed wejściem w życie ww. ustawy z dnia 29 lipca 2011 r., tzw. „ustawy antyspreadowej”, dopuszczalne było na zasadzie swobody umów zaciągnięcie zobowiązania kredytowego w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem,
że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej (wyroki Sądu Najwyższego: z 25 marca 2011 r., IV CSK 377/10; z 29 kwietnia 2015 r., V CSK 445/14; z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 27 lutego 2019 r.,
II CSK 19/18 oraz z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Argumentem przemawiającym za dopuszczalnością zawierania umów o kredyt denominowany przed wejściem w życie ww. ustawy nowelizującej było właśnie wprowadzenie do ustawy Prawo bankowe przepisu dotyczącego kredytów denominowanych do waluty innej niż polska. Umowa kredytu denominowanego, przewidującego spread walutowy, mieściła się zatem w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowiła jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w związku z art. 69 prawa bankowego).

Zgodnie postanowieniami umów, kredyt był określony w walucie (...), kwota kredytu miała być wypłacona powodom w PLN zgodnie z umową w dniu uruchomienia kredytu po przeliczeniu z (...) według kursu kupna (...) określonego w Tabeli Kursów. Wysokość rat kapitałowo - odsetkowych miała zaś być ustalana z zastosowaniem kursu sprzedaży (...) obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z tabelą kursów. Wobec powyższego zarzut powodów, że w umowie nie określono rzeczywistej kwoty i waluty kredytu, nie jest trafny. Samo wprowadzenie do umowy postanowienia przewidującego mechanizm denominacji nie było sprzeczne z treścią art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego, gdyż nie naruszało zasady swobody umów, wyrażonej w art. 353 1 k.c. Natomiast inną kwestią jest sposób określenia przez pozwany Bank mechanizmu denominacji poprzez odesłanie do kursów walut, ustalanych w tabelach kursowych, tworzonych przez bank.

Niezasadny okazał się także zarzut powodów, że przedmiotowa umowa jest nieważna, gdyż rażąco narusza zasady współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.).

Stwierdzenie nieważności czynności prawnej z powodu jej sprzeczności
z zasadami współżycia społecznego może nastąpić jedynie w wyjątkowych wypadkach. W ocenie Sądu, powodowie nie wykazali, aby w niniejszej sprawie zachodził taki wyjątkowy wypadek, w szczególności, aby znajdowali się oni
w anormalnej sytuacji w chwili zawierania umowy, bądź aby z uwagi na cechy osobowe nie byli w stanie zrozumieć treści czynności prawnej ani informacji
o tym, że z zawarciem umowy kredytu denominowanego do waluty obcej związane jest ryzyko walutowe.

W ocenie Sądu I instancji, umowa kredytu jest nieważna z innej przyczyny,
tj. dlatego, że jej postanowienia dotyczące denominacji - w zakresie, w jakim odsyłają do kursów waluty ustalonych jednostronnie przez bank w tabelach kursowych - sprzeczne są z naturą stosunku zobowiązaniowego. Przy czym - jak już wyżej wskazano -samą denominację należy uznać za ogólnie dopuszczalną, jednakże postanowienia umowy będącej przedmiotem sporu, określające mechanizm denominacji naruszają granice swobody umów.

Zgodnie z art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. W uzasadnieniu uchwały z 22 maja 1991 r., III CZP 15/91 (OSNCP 1992, nr 1, poz.1), Sąd Najwyższy wskazał, że natura umowy gospodarczej i generowanego przez nią stosunku sprowadza się generalnie do tego, że wyraża ona i pozwala realizować interes każdej ze stron, ponieważ zaś interesy te bywają przeciwstawne, istotę umowy stanowi uzgodnienie woli stron, wyrażającej ich interesy. Zgoda obydwu stron jest oczywistym wymaganiem tak przy zawarciu umowy, jak i przy zmianach jej treści, stąd też nawet przy najdalej idących ułatwieniach w realizacji inicjatywy zmian pozostawiona jest drugiej stronie możliwość odmowy zgody na zmiany. W tym stanie rzeczy za sprzeczne
z naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków. Sprzeczność ta występuje szczególnie wyraźnie zwłaszcza przy umowach zawieranych nie w oparciu
o indywidualne pertraktacje, ale w oparciu o regulamin wydany przez profesjonalistę, skoro jest oczywiste, że zawsze jest on zainteresowany
w najkorzystniejszym dla siebie ukształtowaniu regulacji masowo zawieranych umów. Skoro zatem za sprzeczne z naturą umowy uznano pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków, to tym bardziej uznać należy, iż sprzeczne z naturą każdej umowy jest pozostawienie już na etapie zawierania umowy wyłącznie jednej ze stron umowy możliwości ustalenia wysokości świadczenia.

Zasada swobody umów nie zezwala na to, aby jedna strona, a zwłaszcza silniejsza ekonomicznie, mogła na etapie realizacji umowy kredytu narzucać drugiej stronie wymiar jej zobowiązań, szczególnie w zakresie podstawowych jej obowiązków wynikających z tej umowy (uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 26.08.2020r., VI ACa 801/19). Jeżeli zatem określenie wysokości świadczenia pozostawione zostanie wyłącznie jednej ze stron umowy, to umowa taka sprzeczna będzie z naturą zobowiązania.

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, wskazać należy, iż w umowie strony wprawdzie określiły wzajemne świadczenia, jednakże postanowienia klauzul denominacyjnych, w związku z przyznaniem wyłącznie Bankowi uprawnienia do ustalania kursów walut w tabeli kursów, dawały stronie pozwanej możliwość dowolnej i nieograniczonej żadnymi postanowieniami umownymi zmiany wysokości świadczenia. Zgodnie z § 4 (...) w przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie polskiej, stosuje się kurs kupna dla dewiz obowiązujący w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego według aktualnej Tabeli kursów (ust. 2). W przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie wymienialnej innej niż waluta kredytu, stosuje się kursy kupna/sprzedaży dla dewiz obowiązujące w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego według aktualnej Tabeli kursów (ust. 3). Zgodnie z § 22 ust. 2 umowy, środki na spłatę rat będą pobierane w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej,
w której udzielony jest kredyt, przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży dla dewiz, obowiązujących w (...) SA w dniu, o którym mowa w § 7 ust. 5 (...), według aktualnej Tabeli kursów. Przy czym w żadnym postanowieniu umowy nie określono zasad, którymi pozwany Bank miałby kierować się, ustalając kursy walut w tworzonej przez siebie Tabeli Kursów ani też nie wskazano żadnych granic w tym zakresie. Nie było zatem wiadomo, jakimi kryteriami pozwany bank kierował się, ustalając własne kursy w tworzonej przez siebie tabeli kursów. Druga strona umowy (kredytobiorca) nie miała więc możliwości zweryfikowania tego, czy kursy walut zostały ustalone przez bank zgodnie z zasadami, skoro zasady te nie zostały sformułowane. Kursy te mogły więc zostać ustalone przez bank dowolnie i bez żadnych ograniczeń. Takie ukształtowanie postanowień umownych oznaczało zatem, iż wyłącznie jednej stronie umowy przyznano nieograniczone uprawnienie do określenia wysokości kursów waluty, na podstawie których ustalone miało być zarówno saldo kredytu jak i wysokość rat. Prowadziło to z kolei do tego, że na etapie wykonywania umowy, to wyłącznie jedna strona umowy poprzez określenie kursu kupna
i kursu sprzedaży walut w tabeli kursów mogła dokonać w sposób nieograniczony i dowolny zmiany wysokości świadczenia drugiej strony (zarówno przy wypłacie transz kredytu jak i przy spłacie rat kredytu).

Dodać należy, iż okoliczność, czy oraz w jakim zakresie pozwany bank korzystał z możliwości dowolnej modyfikacji stosunku zobowiązaniowego poprzez określenie kwoty świadczenia, czy też stosowany przez niego kurs był kursem rynkowym, nie ma znaczenia, gdyż istotna jest sama okoliczność, iż w przedmiotowej umowie w ogóle bankowi zapewniono taką możliwość.

Reasumując powyższe - w ocenie Sądu - postanowienia umowy kredytu poprzez przyznanie wyłącznie jednej ze stron umowy możliwości dowolnego
i nieograniczonego modyfikowania wysokości świadczenia - są sprzeczne z art. 353 1 k.c., określającym granice swobody umów. Sprzeczność z ustawą postanowień odsyłających do tabel kursowych banku prowadzi do upadku całego mechanizmu przeliczania, gdyż bez tego odesłania nie byłoby możliwe ustalenie wysokości świadczeń stron umowy.

Dodać również należy, iż sama świadomość stron istnienia w umowie zapisów odsyłających do tabeli kursów nie ma znaczenia dla oceny ważności tej umowy pod kątem zgodności z prawem. Nieważna umowa nie staje się bowiem ważna
z tego powodu, że jej strony miały świadomość istnienia zapisów, skutkujących jej nieważnością. Zgodnie z art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.
W ocenie Sądu, brak jest zaś takich przepisów ustawy, którymi można by zastąpić kwestionowane postanowienia dotyczące denominacji.

Stosownie zaś do § 3 art. 58 k.c. jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

Sąd zważył, że umowa nie zostałyby zawarta bez kwestionowanych postanowień umownych, dotyczących mechanizmu denominacji, dlatego uznać należało je za nieważne w całości. Nawet przy założeniu, że przedmiotowa umowa nie byłyby nieważne z wyżej podanych względów, stwierdzić należałoby, iż postanowienia umowy dotyczące mechanizmu denominacji, stanowią klauzule abuzywne i jako takie nie wiążą powodów. Abuzywność ta i tak prowadzi do nieważności umowy w całości. Przepis art. 385 1 § 1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione, nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to jedynie postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zgodnie z art. 385 1 § 2 k.c., zamieszczona w umowie klauzula abuzywna nie wiąże konsumenta, a strony są związane umową w pozostałym zakresie.

W ocenie Sądu, w sprawie zostały spełnione wszystkie w/w przesłanki określone w powołanym przepisie, pozwalające uznać postanowienia łączących strony umów dotyczące mechanizmu denominacji, za klauzule abuzywne. Powodowie zawarli umowy jako konsumenci (art. 22 1 k.c.), zaś pozwany bank zawarł ją w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie czynności bankowych (art. 43 1 k.c.).

Nie budziło wątpliwości Sądu I instancji, że postanowienia umowy kredytowej, dotyczące denominacji nie były uzgadniane z powodami indywidualnie przed jej zawarciem. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 385 1 § 3 k.c.). Przy czym należy podkreślić, że wzorce są to klauzule, opracowane przed zawarciem umowy i wprowadzane do stosunku prawnego przez jedną ze stron w ten sposób, że druga strona nie ma wpływu na ich treść. Są one zwykle opracowywane w oderwaniu od konkretnego stosunku umownego i w sposób jednolity określają treść przyszłych umów, stąd strona która wyraziła zgodę na stosowanie wzorca nie może zmieniać jego treści według swojej woli. Ciężar dowodu, że dane postanowienie umowne zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 385 1 § 4 k.c.). Natomiast strona pozwana w niniejszej sprawie nie wykazała, aby powodowie mieli jakikolwiek wpływ na postanowienia umowne dotyczące denominacji. Samo zaakceptowanie przez powodów kwestionowanych postanowień poprzez podpisanie umowy nie oznacza, że postanowienia te zostały z nimi indywidulanie uzgodnione bądź że mieli realny wpływ na ich treść.

Kolejno wskazano, iż sporne postanowienia stanowią główny przedmiot umowy (m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i w wyroku z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/15 oraz Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 14 marca 2019 r., D. C-118/17 i w wyroku z 12 lutego 2014 r. w sprawie K. C.-26/13 oraz Sąd Apelacyjny w Warszawie
w wyroku z 26 sierpnia 2020 r., VI ACa 801/19). W związku z tym ustalić należało, czy sformułowane zostały one w sposób jednoznaczny.

Zdaniem Sądu, postanowienia te nie spełniają tego kryterium. Na podstawie kwestionowanych postanowień umownych nie było bowiem możliwe precyzyjne określenie kwoty kredytu w (...) oraz kwoty spłaty w (...) bez odniesienia do tabeli kursów, tworzonej jednostronnie przez bank. Przy czym w umowach nie zostały określone w jednoznaczny i weryfikowalny sposób kryteria, w oparciu o które bank ustalał kursy walut, w tym nie wskazano żadnych kryteriów co do górnej granicy kursów ustalanych jednostronnie przez bank. W powołanym wyżej wyroku Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C-26/13 wskazano, że ocena tego, czy warunek umowny został wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinna uwzględniać wszystkie okoliczności sprawy, w szczególności informacje udzielone konsumentowi przy zawarciu umowy oraz nie powinna ograniczać się do aspektów ściśle formalnych i językowych, a uwzględniać również konsekwencje ekonomiczne zastosowania warunku i jego ewentualny stosunek do pozostałych warunków umownych.

Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości z 20 września 2018 r., C-51/17 warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, co zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Wymóg ten oznacza zatem, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta. Ponadto w wyroku w sprawie C-609/16, wydanym w dniu 10 czerwca 2021 roku, Trybunał Sprawiedliwości potwierdził wyrażane już we wcześniejszych wyrokach stanowisko, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym. Ponieważ ustanowiony przez dyrektywę nr 93/13 system ochrony opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażania warunków umownych prostym
i zrozumiałym językiem, a więc wymóg przejrzystości ustanowiony w tej dyrektywie, musi podlegać wykładni rozszerzającej (wyrok z dnia 3 marca 2020 roku w sprawie C‑125/18).

Wskazano zatem za Sądem Apelacyjnym w Warszawie (wyrok z 26 sierpnia 2020r., VI ACa 801/19), że świadomość ryzyka kursowego to taki stan,
w którym kredytobiorca w chwili zawierania umowy kredytu ma wiedzę, jak kształtowałoby się jego zadłużenie oraz koszty obsługi spłaty kredytu
w przypadku silnej deprecjacji złotówki względem danej waluty obcej, z której kursem dany kredyt został powiązany, ale w oparciu o treść umowy kredytu, która ma zostać zawarta, a nie przez bliżej niedookreślone symulacje, które mogą być powiązane z jej treścią.

Natomiast z dowodów zgromadzonych w niniejszej sprawie nie wynika, aby strona pozwana sprostała powyższemu obowiązkowi. Nie wynika z nich bowiem, aby pozwany Bank przed zawarciem umowy, wykonując ciążący na nim obowiązek informacyjny, przedstawił w rzetelny sposób informację o tym, że mogą wystąpić znaczne wahania kursu waluty, co może mieć znaczący wpływ na wysokość raty kredytowej i salda zadłużenia. Nie przedstawiono
w szczególności powodom - którzy nie uzyskiwali dochodów w walucie (...) symulacji rat kredytowych przy założeniu znacznego wzrostu kursu (...). Podkreślić należy, iż samo odebranie od powodów oświadczenia o tym, że są świadomi ryzyka kursowego, nie spełnia wymogu udzielenia rzetelnej i jasnej informacji w powyższym zakresie. Nie można uznać, że powodowie w oparciu o przedstawione im informacje mogli zakładać, że istnieje realne ryzyko gwałtownego i radykalnego wzrostu kursu (...) wobec waluty PLN oraz że uzyskali od Banku informacje pozwalające im ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla ich zobowiązania radykalny wzrost kursu waluty.

W ocenie Sądu, podpisanie przez powodów oświadczenia, że zostali poinformowani, że ponoszą ryzyko zmiany kursów waluty nie oznacza, że pozwany Bank wypełnił w sposób należyty obowiązek informacyjny. Udzielana Kredytobiorcy informacja o ryzyku kursowym powinna być jasna i zrozumiała dla niego. W taki też sposób powinien być mu przedstawiony, a w miarę potrzeby zobrazowany na przykładach (symulacjach, wykresach) mechanizm przeliczeniowy. Gdyby powodom rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego ryzyka, to założyć można, iż nie decydowaliby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w sposób wadliwy w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat. Gdyby kredytujący Bank zamierzał wystarczająco poinformować kredytobiorców będących osobami fizycznymi – konsumentami o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, zdając sobie sprawę jako profesjonalista, że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 29 października 2019 r. w sprawie IV CSK 309/18).

Zdaniem Sądu, kwestionowane postanowienia umowne kształtują prawa
i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Przez rażące naruszenie interesów konsumenta należy rozumieć nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 22 października 2020 r., I ACa 709/19). Ocena zachowania w świetle dobrych obyczajów następuje najczęściej poprzez odwołanie się do takich wartości jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, uznawane są za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny
i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyroki Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15 i z 4 kwietnia 2019 r., III C 159/17).

Sąd orzekający w pełni podzielił ugruntowany już w orzecznictwie pogląd,
iż niejasny i niepoddający się weryfikacji mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta,
a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z 4 kwietnia 2019 r., III C 159/17). Ponadto niewątpliwie dobre obyczaje narusza także całkowite i nieograniczone obciążenie konsumenta ryzykiem zmiany kursu walut (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 4 listopada 2020 r., V ACa 300/20). Dodano przy tym, iż w sprawie w chwili zamknięcia rozprawy kurs (...) wynosił ponad dwukrotnie więcej niż w dacie zawarcia umów.

Zgodnie natomiast z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy
z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Dla oceny danego postanowienia na podstawie art. 385 1 k.c. nie ma żadnego znaczenia sposób wykonywania umowy przez strony.
W okolicznościach sprawy nie podlegało zatem badaniu i nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia, czy pozwany bank korzystał z możliwości, wynikających ze spornych postanowień umownych, a więc czy ustalane przez niego kursy walut w tabeli Kursów były zawyżone w stosunku do kursów NBP lub kursów ustalanych przez inne banki. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli stwarza dla przedsiębiorcy samą możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta. Za rażąco sprzeczne z interesem konsumenta uznać należy już samo skonstruowanie mechanizmu ustalania wartości świadczenia jednostronnie przez bank, ponieważ mechanizm ten narusza równowagę kontraktową, umożliwiając przedsiębiorcy wpływ na kształtowanie obowiązków umownych konsumenta.

Wskazano dodatkowo, iż zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości z 29 kwietnia 2021 r., w sprawie C-19/20, sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą, a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Wyjątkiem od tej reguły jest sytuacja, kiedy konsument wyraził wolną i świadomą zgodę na zmianę nieuczciwego warunku
i na rezygnację z ochrony przed nieuczciwymi postanowieniami umownymi. Wobec tego dla oceny abuzywności postanowień umowy nie mają znaczenia późniejsze zmiany ogólnych warunków umów i aneksy do umowy. W niniejszej sprawie powodowie nie wyrazili świadomej zgody na zmianę nieuczciwego warunku umownego, a wręcz przeciwnie - wnosząc pozew, w którym domagali się ustalenia nieważności umowy kredytowej oraz powoływali się na abuzywność postanowień dotyczących mechanizmu denominacji - domagali się objęcia ich w/w ochroną.

W ocenie Sądu Okręgowego, w sprawie nie ma możliwości zastąpienia abuzywnych postanowień, dotyczących mechanizmu przeliczania, odsyłającego do tabeli kursów walut obcych, przepisami o charakterze dyspozytywnym. Opisywana wyżej klauzula denominacyjna stanowi element określający główne świadczenie stron umowy kredytu denominowanego. Wobec tego, stwierdzić należy, że usunięcie postanowienia określającego główne świadczenia stron, prowadzi do tego, że pomiędzy stronami brak jest zgody na zawarcie umowy. To prowadzi zaś do wniosku, że na skutek stwierdzenia abuzywności wskazanych postanowień umownych, umowę należy uznać za nieważną.

Kolejno wyjaśniono, że wyeliminowanie z umowy o kredyt denominowany walutą obcą postanowień dotyczących denominacji prowadzi nie tylko do zniesienia mechanizmu denominacji oraz różnic kursów walutowych, ale również pośrednio do zamknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z denominacją. Usunięcie tych postanowień z umowy powoduje,
że umowa ta nie może nadal obowiązywać bez tych warunków z tego powodu,
że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (powołany wyrok w sprawie C-260/18).

Po wyeliminowaniu z umowy o kredyt denominowany postanowień dotyczących denominacji - a więc postanowień wyznaczających naturę tego stosunku zobowiązaniowego - umowę należałoby uznać za nieważną także na podstawie art. 353 1 k.c. jako sprzeczną z naturą zobowiązania. Wyeliminowanie z umowy o kredyt denominowany do waluty obcej postanowień dotyczących denominacji doprowadziłoby bowiem do takiego zniekształcenia tego stosunku zobowiązaniowego, że nie odpowiadałby on już jego naturze, której istotą jest wprowadzenie postanowień dotyczących denominacji, pozwalających na ustalenie salda zadłużenia w walucie obcej a następnie zastosowanie do tak ustalonego salda zadłużenia oprocentowania ustalonego według stawki LIBOR.

Reasumując - niezależnie od tego, czy umowę uznać za nieważną na skutek sprzeczności postanowień dotyczących mechanizmu denominacji z art. 353 1 k.c. czy też uznać ją za nieważną z powodu stwierdzenia abuzywności tych postanowień (prowadzących w konsekwencji do nieważności umowy), rozstrzygnięcie co do żądania powodów byłoby identyczne.

Powodowie mają interes prawny w żądaniu ustalenia w rozumieniu art. 189 k.p.c., gdyż samo powództwo o zapłatę nie rozstrzygnie w sposób definitywny istniejącego pomiędzy stronami sporu co do związania ich przedmiotową Umową. Rozstrzygnięcie żądania o zapłatę zakończy bowiem jedynie spór co do zwrotu kwot, które już zostały zapłacone na podstawie tej Umowy, nie rozstrzygnie zaś co do zasadności lub niezasadności żądań Banku co do niezapłaconych jeszcze rat kredytu. Jedynie zatem ustalenie, czy w istocie strony są związane umową, w pełny sposób zabezpieczy interes powodów. Rozstrzygnie bowiem kwestię podstawową, tj. czy powodów wiąże z pozwanym Bankiem umowa o kredyt, czy nie. Usunie zatem niepewność co do tego, czy powodowie nadal są zobowiązani wobec pozwanego Banku do dokonywania spłaty kredytu na podstawie tej umowy. Zapobiegnie więc dalszemu sporowi o roszczenia Banku wynikające z tej umowy. W ocenie Sądu, ustalenie nieważności umowy orzeczeniem Sądu stanowić będzie także podstawę dokonania wzajemnych rozliczeń pomiędzy stronami.

Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy na podstawie art. 189 k.p.c. ustalił, że zawarta pomiędzy powodami a pozwanym bankiem umowa kredytu mieszkaniowego hipotecznego z dnia 22 stycznia 2008 r. jest nieważna.

Na skutek nieważności umów całość środków pobranych przez pozwaną od strony powodowej stanowi świadczenia nienależne, którego zwrotu strona powodowa może się domagać na podstawie treści art. 405 k.c. w zw. z treścią art. 410 k.c. Sąd Najwyższy w uchwale z 16 lutego 2021r., III CZP 11/20 (OSNC 2021, Nr 6, poz. 40) przyjął, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie
o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu.
Sąd Najwyższy wskazał, że do rozliczenia stron w takim przypadku ma zastosowanie teoria dwóch kondykcji. Stanowisko to jest akceptowane bez zastrzeżeń w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego (m.in. wyroki: z 13 października 2022 r., II CSKP 893/22; z 25 czerwca 2021 r., II CSKP 63/21; z 27 lipca 2021 r., V CSKP 40/21; z 29 lipca 2021 r., I CSKP 146/21; z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22; z 13 maja 2022 r., II CSKP 708/22; z 20 maja 2022 r., II CSKP 403/22; z 20 maja 2022 r., II CSKP 796/22; z 20 maja 2022 r., II CSKP 943/22).

W okresie od 22 stycznia 2008 r. do 10 czerwca 2022 r. powodowie uiścili
z tytułu nieważnej umowy na rzecz pozwanego 150 781,24 zł. Domagają się zwrotu tej kwoty w częściach: 1/3 dla powoda D. K. i 2/3 solidarnie dla H. K. i B. K. (1). Wobec ustalenia nieważności umów kredytu należało na rzecz powodów zasądzić całość żądanej kwoty we wskazanych przez nich proporcjach (100 520,82 zł solidarnie na rzecz H. i B. K. (1) oraz 50 260,42 zł na rzecz D. K.).

O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c. Zobowiązanie dochodzone
w niniejszej sprawie ma charakter bezterminowy. Zatem termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z art. 455 k.c.
W konsekwencji żądanie odsetek zasadne jest dopiero od chwili wezwania dłużnika przez wierzyciela na podstawie art. 455 k.c. Sąd zasądził na rzecz powoda od pozwanego odsetki ustawowe za opóźnienie od 23 sierpnia 2022 r., tj. od upływu 30 dni od dnia doręczenia stronie pozwanej reklamacji powodów (tj. od dnia 22 lipca 2022 r.)

Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania zapadło na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., a Sąd zasądził od pozwanego solidarnie na rzecz powodów koszty, na które składały się opłata sądowa od pozwu (1000 zł), wynagrodzenie pełnomocnika powodów (10 800 zł - zgodnie z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych) i opłata skarbowa od pełnomocnictwa (51 zł).

Apelację od wyroku wniósł pozwany - (...) Bank (...) S.A. w W., i skarżąc to orzeczenie w całości zarzucił:

I. naruszenia przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy:

1. art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. poprzez wewnętrzną sprzeczność zawartą
w uzasadnieniu wyroku w zakresie wskazania podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia, polegającą na uznaniu z jednej strony, że umowa kredytu była bezwzględnie nieważna na podstawie art. 58 w zw. z art. 353 1 k.c., a z drugiej strony na stwierdzeniu, że umowa kredytu jest nieważna z uwagi na brak możliwości pozostania umowy w mocy po wyeliminowaniu z niej postanowień abuzywnych (bezskuteczność zawieszona - art. 385 1 k.c.), podczas gdy są to dwie niezależne - i wykluczające się - podstawy prawne ewentualnej nieważności umowy kredytowej; sposób sformułowania uzasadnienia uniemożliwia pozwanemu ocenę skutków prawnych orzeczenia nieważności umowy, ponieważ nie wynika z niego ostatecznie, czy nieważność umowy ma charakter bezwzględny i pierwotny, czy też wynika z eliminacji postanowień abuzywnych na podstawie art. 3851 k.c;

2. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 205 1 § 2 k.p.c., 205 12 § 1 i 2 k.p.c., art. 232 k.p.c., art. 235 2 § 1 pkt 2 w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z:

- opinii biegłego, którego to pominięcia Sąd dokonał postanowieniem wydanym na rozprawie 12 maja 2023 r., co do którego pełnomocnik banku złożył na tej rozprawie zastrzeżenie do protokołu w trybie art. 162 k.p.c., podczas gdy dowód ten był powołany na okoliczności istotne w sprawie, zgłoszone terminowo i bez działania na zwłokę, a przy tym w prawidłowo sformowanym wniosku dowodowym, a pominięcie tego dowodu doprowadziło do błędnego ustalenia,
iż postanowienia umowy kredytu pozwalały bankowi na jednostronne ustalanie kursów walut, podczas gdy jednostronność oznacza dowolność, a w sprawie kursy walut obowiązujące w pozwanym banku nie były ustalane dowolnie,
a przy uwzględnieniu sytuacji na rynku walutowym oraz w odniesieniu do średniego kursu NBP.

Jednocześnie - w trybie art. 380 k.p.c. - pozwany złożył wniosek o rozpoznanie tego postanowienia Sądu Okręgowego, jako niepodlegającego zaskarżeniu
w drodze zażalenia, a mającego wpływ na wynik sprawy.

3. art. 233 § 1 k.p.c. polegające na braku wszechstronnego rozważenia całości zebranego w sprawie materiału dowodowego i jego oceny poprzez niewzięcie pod uwagę przy dokonywaniu ustaleń faktycznych dowodów z:

- zeznań świadka J. M., a w konsekwencji zaniechaniu dokonania pełnych i rzetelnych ustaleń faktycznych poprzez niedokonanie ustalenia,
że kredytobiorcom został w pierwszej kolejności zaproponowany kredyt złotówkowy, zostali oni prawidłowo i wyczerpująco pouczeni o ryzyku kursowym, przedstawiono im symulacje zawierające informacje jak kształtować może się rata kredytu w przypadku wzrostu kursu (...), a ponadto że klienci mieli możliwość negocjowania kursów walut a także wyboru rachunku do spłaty kredytu i spłatę bezpośrednio w walucie (...).

- dokumentów w postaci: Raportu Urzędu Ochrony Konkurencji
i Konsumentów dotyczącego spreadów, Raportu (...)Ocena wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów mieszkaniowych udzielonych w (...) na PLN według kursu z dnia udzielenia kredytu”, „Opinii na temat wybranych aspektów funkcjonowania rynku kredytów hipotecznych indeksowanych lub denominowanych w walutach obcych oraz kształtowania się kursu walutowego PLN/ (...) sporządzonej przez dr. J. T., „Stanowiska Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego co do kierunków rozstrzygnięcia zagadnień prawnych przedstawionych przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego dotyczących hipotecznych kredytów mieszkaniowych denominowanych lub indeksowanych do waluty obcej” oraz „Stanowiska Prezesa Narodowego Banku Polskiego” z dnia 24 czerwca 2021 r., a w konsekwencji zaniechaniu dokonania pełnych i rzetelnych ustaleń faktycznych poprzez niedokonanie ustalenia, że wartości kursów kupna
i sprzedaży walut stosowane przez bank były kursami rynkowymi a także nie odbiegały od wartości podawanych przez Narodowy Bank Polski, co w konsekwencji powinno prowadzić do wniosku o tym, że stosowane przez pozwanego kursy kupna i sprzedaży walut nie były niekorzystne dla powodów
i nie mogły prowadzić do rażącego naruszenia ich praw.

- dokumentów w postaci: tabeli kursów, wzoru umowy ramowej, zanonimizowanego potwierdzenia transakcji wymiany walut z negocjowanym kursem oraz informacji o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej dla kredytobiorców zaciągających kredyty hipoteczne, a w konsekwencji zaniechaniu dokonania pełnych i rzetelnych ustaleń faktycznych poprzez niedokonanie ustalenia, że kredytobiorcy zostali wyczerpująco pouczeni
o ryzyku kursowym, a ponadto mieli możliwość negocjowania kursów wypłaty
i spłaty kredytu, a warunki umowy kredytu zostały indywidualnie uzgodnione
z kredytobiorcami;

4. art. 233 §1 k.p.c., poprzez błędną, sprzeczną z pozostałym materiałem dowodowym, zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego tj. dowodów z:

- dokumentów w postaci wniosku kredytowego i umowy kredytu oraz zawartych w nich oświadczeń m. in. o zapoznaniu się z ryzykiem kursowym poprzez uznanie, że z dowodów tych nie wynika, że pozwany wykonał ciążące na nim obowiązki informacyjne w sposób należyty, a także proponował powodom kredyt złotówkowy, podczas gdy prawidłowa ocena tych dowodów,
z uwzględnieniem całości materiału dowodowego i zasad logicznego rozumowania powinna prowadzić do wniosku, że pozwany proponował powodom w pierwszej kolejność kredyt złotowy, a dopiero po odrzuceniu tej oferty przedstawił im ofertę kredytu denominowanego do waluty (...) co do którego ryzyk udzielił odpowiednich pouczeń uchylających ostatecznie cechę abuzywności postanowień umowy;

- zeznań powodów, poprzez nieuprawnione przyjęcie, że bank nie dopełnił względem powodów obowiązków informacyjnych, podczas gdy już we wniosku o udzielenie kredytu, a zatem na etapie wyboru danego produktu bankowego, powodowie złożyli stosowne oświadczenia o świadomości ryzyka zmiany kursów walut, a prawidłowa ocena tych dowodów, z uwzględnieniem całości materiału dowodowego, jak również z twierdzeń pozwanego oraz zasad doświadczenia życiowego nakazuje uznać, że przy zawieraniu umów kredytu pracownicy pozwanego każdorazowo przekazywali klientom informację
o konsekwencjach związanych z zaciągnięciem zobowiązania kredytowego,
w tym o istnieniu ryzyka walutowego;

II. naruszenia przepisów prawa materialnego:

1. art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. oraz art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, iż zawarta umowa jest bezwzględnie nieważna, podczas gdy z ugruntowanego orzecznictwa wynika, że art. 385 1 i nast. k.c. mają pierwszeństwo stosowania przed art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.;

2. art. 58 § 1 k.c. w zw. art. 69 Prawa bankowego w jego brzemieniu obowiązującym na datę zawarcia umowy kredytu oraz art. 353 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że wynikający z przepisu art. 69 Prawa bankowego wymóg ustalenia w umowie kredytu m.in. kwoty i waluty kredytu należy wykładać w sposób prowadzący do wniosku, że umowa z uwagi na zawarty w niej mechanizm denominacji nie spełnia tego wymogu co do essentialni negotii umowy kredytu i prowadzi do sprzeczności umowy z jej naturą, podczas gdy prawidłowa wykładnia przepisu art. 69 Prawa bankowego, prowadzić winna do wniosku, że na gruncie tego przepisu w jego brzemieniu obowiązującym na datę zawarcia umowy kredytu zawieranie umów o kredyt denominowany do waluty obcej było dopuszczalne i takie określenie kwoty oraz waluty kredytu, jakie przyjęto w umowie kredytu spełnia wymóg przewidziany w omawianym przepisie i nie jest sprzeczne z naturą umowy kredytu;

3. art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56, art. 354 i art. 385 § 2 k.c. poprzez ich nieprawidłowe niezastosowanie, polegające na niewzięciu pod uwagę przy dokonywaniu wykładni umowy kredytu zasad współżycia społecznego oraz ustalonych zwyczajów, a także zgodnego zamiaru stron umowy i w związku
z tym dokonanie przez Sąd takiej wykładni umowy, z której wynika, że umowa ta przyznawała bankowi prawo do dowolnego kształtowania kursu przeliczenia walut stosowanego przy wypłacie i spłatach kredytu, podczas gdy prawidłowe zastosowanie tych przepisów powinno prowadzić do wniosku, że umowa nie przyznawała bankowi prawa do dowolnego kształtowania kursów, a jedynie do ich ustalania w tabeli kursów na poziomie odpowiadającym rynkowemu kursowi wymiany walut;

4. art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 385 k.c. przez ich błędną wykładnię, pomijającą obowiązek pro unijnej wykładni tych przepisów, a więc takiej ich wykładni, która zapewniłaby zgodność z art. 1 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich i art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego oraz w zw. z art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13 i ust 2 lit c) załącznika do Dyrektywy 93/13, a w konsekwencji błędne zastosowanie tych przepisów poprzez przyjęcie, że postanowienia dotyczące kursu kupna i kursu sprzedaży z tabeli kursowej banku są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, mimo że:

a) Dyrektywa 93/13 przewiduje, iż kurs waluty może być przez dostawcę (tu: bank) ustalony w momencie dostawy (wypłaty lub spłaty kredytu) (ust. 2 lit. c załącznika Dyrektywy 93/13), zaś art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego daje bankowi podstawę do ustalania kursów w tabeli banku, co oznacza, że publikowanie kursów w tabelach kursowych banku - na mocy art. 1 ust. 2 Dyrektywy - powinno być wyłączone spod oceny z perspektywy abuzywności;

b) Dyrektywa 93/13 nakazuje przy ocenie abuzywności uwzględniać „rodzaj towarów lub usług” oraz wszelkie okoliczności towarzyszące (art. 4 ust. 1),
co oznacza, że Sąd przy ocenie abuzywności powinien wziąć pod uwagę,
że postanowienia odnoszące się do indeksów rynkowych (takich jak np. kurs waluty) w umowach zawartych na kilkadziesiąt lat, nie mogą być opisane
w formule algorytmu matematycznego;

c) nie ma podstaw do uznania, że kwestionowane postanowienia były sprzeczne z dobrymi obyczajami z uwagi na hipotetyczne (choć nierzeczywiste) ryzyko,
że bank będzie nadużywał prawa do ustalania kursu w tabeli kursowej i będzie ustalał ten kurs całkowicie w oderwaniu od realiów rynkowych, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadziłaby do wniosku, że w sprawie brak jest podstaw do stwierdzenia, że klauzule przeliczeniowe były abuzywne;

5. art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, że postanowienia w stanie faktycznym ustalonym w sprawie są postanowieniami niedozwolonymi w umowie z konsumentem, podczas gdy okoliczności sprawy wskazują, że postanowienia te: (i) były indywidualnie negocjowane, (ii) nie naruszają dobrych obyczajów, ( (...)) nie kształtują sytuacji konsumenta w sposób rażąco naruszający jego interesy, (iv) były sformułowane w sposób jednoznaczny;

6. art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 353 1 § 2 k.c. i art. 58 § 1 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu polegającym na uznaniu, że stwierdzenie niedozwolonego charakteru klauzul odnoszących się do ustalania kursu pociąga za sobą skutek nieważności całej umowy, podczas gdy przepisy te nie wiążą
z abuzywnością klauzul umownych skutku w postaci bezwzględnej nieważności całej umowy (czynności prawnej), co powinno prowadzić do wniosku, że po usunięciu klauzul abuzywnych, zobowiązanie w dalszym ciągu zostaje wyrażone w (...), więc umowa może być nadal wykonywana w (...);

7. art. 65 § 1 k.c., art. 358 § 1 i 2 k.c. i art. L przepisów wprowadzających kodeks cywilny, poprzez ich błędne niezastosowanie polegające na przyjęciu,
że ewentualna luka w umowie powstała na skutek usunięcia z niej klauzul przeliczeniowych, nie może być wypełniona poprzez odwołanie się do uzupełniającej wykładni oświadczeń woli, względnie treści art. 358 k.c., podczas gdy prawidłowe zastosowanie tych przepisów, z uwzględnieniem także orzecznictwa (...) prowadzi do wniosku, że można je zastosować i dokonywać przeliczeń kursowych według kursu średniego NBP, a także że nie istnieje zakaz odwoływania się do norm względnie więżących o charakterze nieogólnym,
w tym do art. 358 k.c., a ponadto możność zastosowania tegoż przepisu wynika z braku przepisów intertemporalnych i konieczności stosowania go do stosunków o charakterze ciągłym;

8. art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. przez zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów odsetek ustawowych za opóźnienie od 23 sierpnia 2022 r., tj. od upływu 30 dni od dnia doręczenia stronie pozwanej reklamacji powodów (od dnia 22 lipca 2022 r.) podczas gdy - w świetle aktualnego orzecznictwa -
o opóźnieniu można mówić co najwyżej po podjęciu przez kredytobiorcę wiążącej (świadomej, swobodnej i wyraźnej) decyzji w zakresie nieważności umowy kredytu, a z uwagi na fakt, że konsument do momentu uprawomocnienia się orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy może zmienić swoją wolę
w tym zakresie, nie można przyjąć, że przed ostatecznym przesądzeniem, czy umowa zawarta z konsumentem jest ważna, którakolwiek ze stron pozostawała w opóźnieniu.

Pozwany wnosił nadto o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów pominiętych przez Sąd Okręgowy dowodów, a to z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości, w celu wykazania wymienionych w apelacji okoliczności;

W oparciu o przytoczone zarzuty i wnioski apelacji pozwany wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Nadto wniósł o zasądzenie od powodów kosztów postępowania apelacyjnego,
w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Powodowie D. K., H. K. i B. K. (1)
w odpowiedzi na apelację wnosili o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego - pomimo braku podniesienia w tym zakresie zarzutów - zasługiwała na częściowe uwzględnienie w zakresie rozstrzygnięcia
o sposobie zasądzenia na rzecz powodów H. K. i B. K. (1) zwrotu nienależnych świadczeń (pkt II wyroku) oraz sposobu zasądzenia na rzecz wszystkich powodów kosztów procesu (pkt IV wyroku). W pozostałym zakresie apelacja jest bezzasadna i jako taka podlegała oddaleniu.

Przyczyny zmiany wyroku zostaną wyjaśnione w dalszej części uzasadnienia, natomiast aktualnie należy odnieść się do zasadniczych kwestii przesądzających, że co do zasady apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie wskazania wymaga, że ustalenia faktyczne Sądu I instancji są prawidłowe i Sąd Apelacyjny przyjął je za własne, a na podzielenie w przeważającej części zasługiwała ocena prawna przedstawiona w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.

W związku z tym, że środek odwoławczy pozwanego zawiera jednak szereg zarzutów naruszenia przepisów postępowania oraz zarzuty sprzeczności ustaleń faktycznych z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, niezbędne jest dokonanie oceny tych zarzutów w pierwszej kolejności. Skarżący w ten sposób podważa bowiem podstawę faktyczną rozstrzygnięcia zawartego
w wyroku. W sytuacji podnoszenia przez apelującego zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego, jak też błędów w ustaleniach faktycznych wymagane jest zbadanie istnienia związku pomiędzy wskazanymi uchybieniami a treścią wydanego orzeczenia (por. m. in. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2008r, III CZP 49/07 OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Taka chronologia jest konsekwencją prezentowanego w judykaturze, słusznego stanowiska wskazującego, że warunkiem prawidłowego doboru i zastosowania przepisów prawa materialnego jest uprzednie niewadliwe ustalenie stanu faktycznego sprawy. Rozważenie zarzutów materialnoprawnych poprzedzone musi być analizą zarzutów skierowanych przeciwko podstawie faktycznej skarżonego orzeczenia, a więc tych o charakterze procesowym. Dokonanie subsumcji i rozwiązanie problemów materialnoprawnych zanim dojdzie do odtworzenia i stanowczego zaakceptowania faktów stanowiących podłoże danej sprawy, jest bowiem przedwczesne albo w ogóle niemożliwe (por. m. in. uchwałę Sądu Najwyższego z 04.10.2002 r., III CZP 62/02, OSNC 2004/1/7).

Przechodząc do oceny zarzutów procesowych podniesionych przez pozwanego, w pierwszym rzędzie należy odnieść się do tego dotyczącego naruszenia art. 327 1 § 1 i 2 k.p.c. w wyniku sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego wyroku
w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną tego orzeczenia. Zarzut dotyczył wewnętrznej sprzeczności uzasadnienia wyroku w zakresie wskazania podstawy faktycznej i podstawy prawnej rozstrzygnięcia, a to uznania z jednej strony, że umowa kredytu była bezwzględnie nieważna na podstawie art. 58 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c., a z drugiej strony na stwierdzeniu, że umowa kredytu jest nieważna z uwagi na brak możliwości jej obowiązywania po wyeliminowaniu postanowień niedozwolonych (art. 385 1 k.c.). Nie kwestionując poglądu pozwanego wskazującego, że są to dwie niezależne przyczyny nieważności umowy kredytowej, usprawiedliwienie znajduje jednak stanowisko, że sposób redakcji uzasadnienia zaskarżonego wyroku jak najbardziej uniemożliwia ocenę skutków prawnych orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy. Niezależnie bowiem od trafności motywów rozstrzygnięcia wskazujących na bezwzględną, pierwotną nieważność umowy kredytu z powodu przekroczenia granic swobody umów (art. 353 1 k.c.) oraz ewentualnie ze względu na jej sprzeczność z art. 69 Prawa bankowego, nieważność umowy kredytu była konsekwencją zawarcia
w jej treści klauzul abuzywnych oraz zastosowania przepisu art. 385 1 k.c.,
co Sąd Okręgowy w sposób dostatecznie wyraźny wskazał jako przyczynę ustalenia nieważności tej czynności prawnej. Nieważność umowy kredytu była więc konsekwencją eliminacji z jej treści postanowień abuzywnych na podstawie art. 385 1 k.c.

W świetle zatem przedstawionej oceny nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, że ocena prawna przedstawiona w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji uniemożliwia poddanie tego orzeczenia kontroli instancyjnej. Przeciwnie - jak najbardziej możliwa jest nie tylko weryfikacja wyroku na płaszczyźnie faktycznej, ale także w zakresie oceny prawnej prowadzącej do wydania kwestionowanego przez pozwanego wyroku. Niezależnie od powyższego także w sytuacji, gdyby dojść do wniosków zbieżnych
z prezentowanymi w apelacji pozwanego przypomnienia wymaga, że sąd drugiej instancji jako sąd meriti nie może ograniczać się wyłącznie do takiej kontroli. Sąd drugiej instancji, jako sąd nie tylko odwoławczy, lecz także merytoryczny, nie może poprzestać na zbadaniu zarzutów apelacyjnych. Powinien poczynić własne ustalenia i samodzielnie ocenić je z punktu widzenia prawa materialnego. Jeżeli sąd drugiej instancji po rozpoznaniu sprawy zgadza się ze stanowiskiem sądu pierwszej instancji, może ograniczyć się do stwierdzenia, że przyjmuje ustalenia i wnioski tego sądu jako własne (por. orzeczenia SN: z 26.04.1935 r., III C 473/34, Zb. Urz. 1935/12, poz. 496, oraz z 7.09.1936 r., III C 1167/35, Zb. Urz. 1937/9, poz. 318). Jeżeli natomiast ustaleń lub oceny nie podziela powinien na nowo ustalić stan faktyczny i przedstawić własną ocenę prawną żądań. Z tego względu sąd drugiej instancji jako sąd apelacyjny ma nie tylko prawo, lecz i obowiązek rozważenia na nowo całokształtu okoliczności istniejących w chwili zamknięcia rozprawy apelacyjnej oraz własnej ich swobodnej i samodzielnej oceny (art. 233 § 1 i art. 316 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c.). Każdorazowo efektem tej merytorycznej oceny powinno być dokonanie ustaleń faktycznych i na ich kanwie wydanie wyroku. Oznacza to, że sąd odwoławczy nie wyrokuje wyłącznie na gruncie ustaleń faktycznych dokonanych przez sąd pierwszej instancji, i podobnie nie przeprowadza oceny prawnej wyłącznie w tak ograniczonym zakresie.

Tym samym nie znajduje podstaw zarzut braku możliwości oceny skutków prawnych orzeczenia nieważności umowy kredytu. Z pisemnych motywów rozstrzygnięcia nie wynika zresztą, że nieważność umowy - w ocenie Sądu Okręgowego - ma wyłącznie charakter bezwzględny i pierwotny, albowiem wskazano na nieważność umowy będącą następstwem zawarcia w jej treści postanowień niedozwolonych oraz zastosowania przepisu art. 385 1 i nast. k.c. Nieważność umowy jest więc wynikiem zastosowania właśnie tej ostatniej regulacji oraz art. 385 2 k.c., co zostanie wyjaśnione w dalszej części uzasadnienia przy dokonywaniu oceny zarzutów apelacyjnych dotyczących zastosowania przepisów prawa materialnego. Niemniej jednak częściowa wadliwość uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie może prowadzić
w szczególności do wniosku o nierozpoznaniu istoty sprawy. Takie uchybienie dotyczące ewentualnie wadliwej argumentacji prawnej w zakresie wykładni przepisów prawa materialnego, jak i ich zastosowania nie może być - jak czyni to apelujący - utożsamiane z naruszeniem przepisów postępowania w stopniu wpływającym na treść rozstrzygnięcia. Uchybienie we wskazanym zakresie nie wywarło wpływu na wynik sprawy, zwłaszcza że miało ono wystąpić już na etapie motywowania orzeczenia. Wynika to także stąd, że pozwany nie ma racji odwołując się do walutowego charakteru kredytu udzielonego na podstawie umowy zawartej z powodami, który jest typowym kredytem złotowym denominowanym do waluty obcej ( (...)). Uzasadniało to więc skorzystanie przynajmniej przez analogię przy ocenie postanowień umownych pod kątem ich abuzywności z ocen powszechnie używanych w sprawach, w których przedmiotem postępowania była abuzywność postanowień umownych
i ważność umów kredytów indeksowanych (waloryzowanych) kursem waluty obcej, podobnie jak w swych orzeczeniach czyni to Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Sąd Najwyższy. Przede wszystkim jednak Sąd pierwszej instancji nie wykluczył możliwości zawarcia umowy kredytu o takiej treści jak umowa zawarta przez strony. Wskazano w tym zakresie, że zgodnie z jednolitą linią orzecznictwa Sądu Najwyższego, także przed wejściem w życie ustawy
z dnia 29 lipca 2011 r. tzw. „ustawy antyspreadowej”, dopuszczalne było na zasadzie swobody umów zaciągnięcie zobowiązania kredytowego w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej (wyroki Sądu Najwyższego: z 25 marca 2011r., IV CSK 377/10; z 29 kwietnia 2015 r., V CSK 445/14; z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18 oraz z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Zdaniem Sądu, argumentem przemawiającym za dopuszczalnością zawierania umów o kredyt denominowany przed wejściem
w życie ww. ustawy nowelizującej było właśnie wprowadzenie do ustawy Prawo bankowe przepisu dotyczącego kredytów denominowanych do waluty innej niż polska. Umowa kredytu denominowanego, przewidującego spread walutowy, mieściła się zatem w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowiła jej możliwy wariant (art. 353 1k.c. w zw. z art. 69 Prawa bankowego).

W konsekwencji nie można mówić o bezwzględnej, pierwotnej nieważności umowy kredytu, jako sprzecznej z tymi przepisami prawa.

Kolejny zarzut apelacji dotyczył naruszenia przepisów art. 227 w zw. z art. 205 3 § 2, art. 205 12 § 1 i 2, art. 232 i art. 235 2 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 278
§ 1 k.p.c.
w wyniku pominięcia przez Sąd pierwszej instancji dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości, który miał - w ocenie skarżącego - znaczenie dla oceny przesłanek abuzywności klauzul umownych, bowiem pominięcie tego dowodu doprowadziło do błędnego ustalenia, iż postanowienia umowy kredytu pozwalały bankowi na jednostronne ustalanie kursów walut, podczas gdy jednostronność oznacza dowolność, a w sprawie kursy walut obowiązujące w pozwanym banku nie były ustalane dowolnie, a przy uwzględnieniu sytuacji na rynku walutowym oraz
w odniesieniu do średniego kursu NBP. Pominięcie tego dowodu było jednak prawidłowe. Wniosek dowodowy obejmujący dowód z opinii biegłego odwołuje się bowiem do okoliczności nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, dotyczących w istocie wykonywania przez strony umowy kredytu. Oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się natomiast według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwała składu siedmiu sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17), co oznacza, że wszelkie późniejsze okoliczności, w tym sposób wykonania umowy (w tym wypadku faktyczny sposób ustalania kursu (...)) pozbawione są znaczenia. Oczekiwane przez pozwanego weryfikacji przez biegłego sądowego, czy postanowienia umowy kredytu pozwalały bankowi na jednostronne ustalanie kursów walut, nie mogło uzasadniać dopuszczenia i przeprowadzenia takiego dowodu, zwłaszcza że takie kwestie tylko częściowo mieszczą się w sferze faktów. Bez znaczenia było przy tym także to, jak w rzeczywistości ustalane były dotychczas kursy walut obowiązujące w pozwanym banku, skoro dotyczyło to nie mającego relewantnego znaczenia - w świetle art. 385 2 k.c. - wykonywania umowy, a nie - mającej przymiot istotności w rozumieniu art. 227 k.p.c. - kwestii możliwości jednostronnego i dowolnego kształtowania przez bank kursów wymiany walut,
a w konsekwencji także ustalania wysokości świadczeń obu stron umowy kredytowej. Zasadnicze znaczenie przypisać należy bowiem samej możliwości jednostronnego, oznaczającego dopuszczenie dowolności, ustalania kursów walut dla potrzeb wykonania zawartej z konsumentami umowy kredytowej. Nie ma natomiast znaczenia dotychczasowe ustalanie kursów walut przy uwzględnieniu sytuacji na rynku walutowym oraz kursu NBP, a więc także porównanie kursów stosowanych przez pozwany bank z kursami średnimi NBP. Wniosek dowodowy odnosił się zatem w istocie do okoliczności, które - wbrew twierdzeniom apelacji - nie mogły służyć ustaleniu, czy sporna umowa kształtowała prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumentów. Tym samym pominięcie opinii biegłego sądowego było słuszne, w szczególności zachodziły przesłanki do zastosowania art. 235 § 1 pkt 2 k.p.c. Chybiona jest zatem konstatacja, iż Sąd nie przeprowadzając dowodu z opinii biegłego nie ustalił kluczowych okoliczności sprawy przy uwzględnieniu m. in. posiadanych przez biegłego sądowego wiadomości specjalnych. Nie można zgodzić się także ze stanowiskiem skarżącego, że ustalenia w tym zakresie pozostają dowolne, zwłaszcza że istotne w sprawie ustalenia nie mogły zostać oparte na wnioskowanym dowodzie z opinii biegłego sądowego. W konsekwencji Sąd nie dokonał samodzielnych ustaleń w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych, gdyż do oceny charakteru stosunku prawnego łączącego strony
i zgodności jego postanowień w przepisami prawa, a w tym kwalifikacji postanowień umownych zawierających klauzule denominacyjne jako niedozwolonych (abuzywnych) nie była potrzebna wiedza specjalistyczna (wiadomości specjalne w rozumieniu art. 278 k.p.c.). Dotyczy to
w szczególności także zagadnienia, czy klauzule kursowe stosowane przez pozwanego miały charakter abuzywny w takim rozumieniu, jak przedstawione zostało to w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku oraz oceny możliwości dalszego obowiązywania umowy po wyeliminowaniu z niej klauzul wymiany walut. Tym samym fakty mające być udowodnione przy pomocy wnioskowanej przez skarżącego opinii biegłego nie miały relewantnego znaczenia w świetle przepisów prawa materialnego, które stanowić powinny podstawę prawną rozstrzygnięcia, tj. art. 385 1 i 385 2 k.c. oraz dyrektywy Rady 93/13/EWG
z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

Zwrócenia uwagi przy tym wymaga, że - kwestionując stanowisko Sądu pierwszej instancji w przedmiocie pominięcia dowodu z opinii biegłego - pozwany pomija i całkowicie marginalizuje okoliczności o zasadniczym znaczeniu w sprawie, które doprowadziły do oceny prawnej, według której zastosowane przez pozwany bank klauzule przeliczeniowe (mechanizm denominacji) mają charakter abuzywny i w ogóle nie powinny w relacjach z konsumentami znaleźć zastosowania. Bez znaczenia pozostawało natomiast to, w jaki sposób w rzeczywistości dochodziło do ustalenia kursów wymiany walut PLN/ (...). Także w rozpoznawanej sprawie istotnym bowiem pozostaje to,
że pozwany miał w świetle postanowień umowy kredytu możliwość stosowania arbitralnie ustalonych przez siebie różnych kursów wymiany walut, jednostronnie kształtując tym samym sytuację powodów. Zobowiązanie konsumentów nie może być natomiast kształtowane przez nieweryfikowalne standardy obowiązujące w banku lub na rynku finansowym, które mając na uwadze charakter wniosku dowodowego obejmującego opinię biegłego z dziedziny bankowości najwyraźniej są tak niejasne, że dopiero biegły - z pomocą posiadanej wiedzy specjalistycznej - miałby dokonać ich wyjaśnienia z punktu widzenia spełnienia przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta przez wyjaśnienie mechanizmów bankowych i mechanizmów ekonomicznych, co zresztą i tak nie chroniłoby kredytobiorcy w przypadku dalszego obowiązywania umowy przed arbitralnością kształtowania kursów wymiany walut. Wymieniona przesłanka w świetle poglądów przedstawionych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wymaga jej potwierdzenia za pomocą wiadomości specjalnych, zwłaszcza że mieści się w sferze oceny prawnej sądu. Z przyczyn wskazanych przez Sąd pierwszej instancji oraz wyjaśnionych dodatkowo w dalszej części niniejszego uzasadnienia analizowana okoliczność nie miała też istotnego znaczenia dla oceny możliwości dalszego obowiązywania umowy - po ewentualnym wyeliminowaniu klauzul abuzywnych tj. klauzul wymiany walut. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostawałoby nawet to, że kurs w tabeli kursów pozwanego banku byłby kursem rynkowym lub o zbliżonym charakterze. Nadal istniałaby podstawa do przyjęcia, że klauzule przeliczeniowe są abuzywne, bowiem potencjalnie dawały bankowi możliwość dowolnego kształtowania kursu wymiany i jednostronnego decydowania o wysokości kredytu wypłacanego przecież w walucie PLN i wysokości rat kredytowych (kapitałowo-odsetkowych) także w tej walucie spłacanych zgodnie z treścią umowy. W świetle niekwestionowanych obecnie poglądów orzecznictwa, abuzywność postanowienia umownego ocenia się przez pryzmat uprawnień, jakie przyznał sobie przedsiębiorca w kwestionowanym postanowieniu, a nie przez analizę, czy i jak następnie przedsiębiorca wykorzystywał przyznane sobie uprawnienie względem konsumenta. Okoliczność czy kursy wymiany walut stosowane przez pozwanego miały charakter rynkowy jest irrelewantna, a kwestia ta została rozstrzygnięta m. in. w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018r. (III CZP 29/17) wydanej w związku z zagadnieniem prawnym przedstawionym przez Rzecznika (...). W odniesieniu do zarzutu,
że pozwany nie miał pełnej swobody w kształtowaniu kursów walut na potrzeby spornej umowy, wskazać należy, że twierdzenie to nie jest prawdziwe, bowiem umowa nie wskazuje żadnych kryteriów ustalania kursu (...), a w szczególności nie wprowadza żadnego ograniczenia jego wysokości. Bez znaczenia jest natomiast, czy i jakim pozakontraktowym ograniczeniom w tym zakresie podlegał pozwany bank, skoro konsument nie miał na ustalenie tego kursu żadnego wpływu, ani też możliwości weryfikacji prawidłowości jego ustalenia. Badaniu podlega przecież równowaga kontraktowa i naruszenie interesów konsumenta w ramach praw i obowiązków umownych, nie zaś poza nimi. Nawet jeżeli pozwany bank nie miał całkowitej swobody w kształtowaniu kursu z uwagi na uwarunkowania rynkowe, to kurs (...) w pewnym przynajmniej zakresie podlegał swobodnemu kształtowaniu przez bank, a istnienie ewentualnych ograniczeń nie wynikało z treści umowy.

Tym samym zarówno zarzut apelacyjny, jak i związany z tym zarzutem wniosek złożony w oparciu o art. 380 k.p.c. oraz wniosek dowodowy, nie zasługiwały na uwzględnienie, a wniosek nie został oddalony w związku z tym, że skarżący cofnął wniosek na rozprawie apelacyjnej w dniu 20 sierpnia 2025 r.

Nie zasługiwał kolejno na uwzględnienie także zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w wyniku braku wszechstronnego rozważenia całości zebranego
w sprawie materiału dowodowego oraz niewzięcia pod uwagę przy dokonywaniu ustaleń faktycznych wymienionych przez skarżącego dowodów
z zeznań świadka J. M. i dokumentów. Wszystkie wymienione przez pozwanego dokumenty nie wskazywały na jakiekolwiek istotne w sprawie okoliczności, które mogły mieć znaczenie w świetle przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę rozstrzygnięcia (art. 385 1 i art. 385 2 k.c.). Tymczasem w judykaturze nie budzi wątpliwości pogląd, że to właśnie treść normy prawa materialnego, która powinna być w sprawie zastosowana wyznacza granice okoliczności faktycznych, które mogą mieć istotne znaczenie dla jej rozstrzygnięcia, a w konsekwencji przedmiot postępowania dowodowego i pośrednio zakres koniecznych ustaleń faktycznych (por. uzasadnienie orzeczenia Sądu Najwyższego z 30 sierpnia 1990r., IV CR 236/90, OSNCP 1991, nr 10 -12, poz. 125; wyrok Sądu Najwyższego z 10 stycznia 2008r.,
IV CSK 339/07, Lex nr 492178). W związku z powyższym wszystkie raporty, ekspertyzy i stanowiska przedstawione w dokumentach nie mogły posłużyć do odtworzenia stanu faktycznego, a więc nie doszło także do zaniechania dokonania pełnych i rzetelnych ustaleń faktycznych w sprawie, co zostało już powyżej wyjaśnione przy ocenie zarzutu dotyczącego pominięcia dowodu
z opinii biegłego sądowego.

Analogiczna ocena dotyczy pozostałych dokumentów tj. tabeli kursów, wzoru umowy ramowej, potwierdzenia transakcji wymiany walut z negocjowanym kursem oraz informacji o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej dla kredytobiorców zaciągających kredyty hipoteczne, które to dokumenty nie dotyczyły konkretnej zawieranej z powodami umowy kredytu, a zatem nie mogły być miarodajne dla ustalenia czy kredytobiorcy zostali wyczerpująco pouczeni o ryzyku kursowym, mieli możliwość negocjowania kursów wypłaty
i spłaty kredytu, a warunki umowy kredytu zostały indywidualnie uzgodnione
z kredytobiorcami.

Nie zasługuje na podzielenie także kolejny zarzut dotyczący naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w wyniku błędnej, sprzeczną z pozostałym materiałem dowodowym oraz zasadami logiki i zasadami doświadczenia życiowego oceny zeznań świadka J. M., a także takiej oceny dokumentów w postaci wniosku kredytowego i umowy kredytu. Kwestionowanie przez skarżącego braku dokonania, na podstawie wymienionych wyżej dowodów ustaleń,
że kredytobiorcom został w pierwszej kolejności zaproponowany kredyt złotówkowy, zostali oni prawidłowo i wyczerpująco pouczeni o ryzyku kursowym, przedstawiono im symulacje zawierające informacje jak kształtować może się rata kredytu w przypadku wzrostu kursu (...), a ponadto mieli możliwość negocjowania kursów walut i wyboru rachunku do spłaty kredytu
i spłatę bezpośrednio w walucie (...) nie może odnieść oczekiwanego skutku.
Z dowodów tych nie wynika bynajmniej, że pozwany wypełnił w odpowiedniej formie ciążący na nim obowiązek informacyjny, zaś nawet zaproponowanie powodom kredytu złotówkowego oraz treść oświadczeń dotyczących udzielenia określonych pouczeń nie może w żadnym razie świadczyć o uchyleniu abuzywności postanowień umownych zakwestionowanych przez powodów. Powołane dowody nie były wystarczające dla dokonania ustaleń mogących stanowić podstawę do wskazywanej przez pozwanego oceny oświadczenia kredytobiorców o świadomości ryzyka zmiany kursów walut. Tym bardziej,
że nie znajdowała oparcia w materiale dowodowym teza, iż przy zawieraniu umów kredytu pracownicy pozwanego każdorazowo przekazywali jakiekolwiek dodatkowe skonkretyzowane informacje o skutkach zaciągnięcia zobowiązania kredytowego powiązanego z walutą obcą, w tym o istnieniu ryzyka walutowego.

W odniesieniu do realiów rozpoznawanej sprawy nie można wprawdzie zaprzeczyć, że kredytobiorcy zdecydowali się na kredyt powiązany z walutą obcą i bank im w tym zakresie niczego nie narzucił, niemniej jednak uzasadnione wątpliwości stwarza stan świadomości konsumentów w odniesieniu do ryzyk związanych z zawarciem umowy kredytu o takim charakterze, w tym ich wiedzy dotyczącej produktu jakim był kredyt denominowany. Zatem nie można zgodzić się z twierdzeniami, iż powodowie dokonali świadomego wyboru kredytu denominowanego do waluty (...), mając pełną świadomość konsekwencji przede wszystkim ekonomicznych skorzystania z takiego produktu finansowego. Powyższe rozważania należy także odnieść do kwestii ustalenia, że powodowie nie mieli zdolności do zaciągnięcia kredytu w złotych
w takiej samej wysokości jak w (...).

Kolejno wyjaśnienia wymaga, że bank nie wykonał zobowiązania polegającego na oddaniu do dyspozycji powodów kwoty kredytu w (...). Na gruncie przedmiotowej umowy powodowie nie mieli możliwości wykorzystania sumy
w (...), zaś jej oddanie do dyspozycji miało charakter pozorny.
W rzeczywistości pozwany oddał do dyspozycji powodów wyłącznie kwotę pieniężną wyrażoną w złotówkach i tę kwotę następnie wypłacił. Podkreślić należy, że powodowie, jak wynika z ich zeznań, byli zainteresowani wyłącznie wysokością sumy wypłaconej w złotówkach. Można więc wnioskować, że saldo wyrażone w (...) miało dla nich charakter drugorzędny i służyło w istocie celom waloryzacyjnym. Co za tym idzie bez większego znaczenia w sprawie pozostaje to, że konstrukcja kredytu jako powiązanego z walutą obcą przewidywała formalnie obowiązek pozwanego banku „postawienia do dyspozycji kredytobiorców” kredytu w walucie obcej ( (...)). Kredyt miał być bowiem wypłacony i spłacany w walucie krajowej i to powyższe zapisy umowne kształtowały przede wszystkim w sposób rzeczywisty prawa
i obowiązki kontrahentów. Nie sposób mówić zatem o braku wpływu klauzul kursowych (mechanizmu denominacyjnego) na kształtowanie praw
i obowiązków także konsumentów. Słuszne jest więc także w przypadku kredytów denominowanych stwierdzenie, że umowy kredytu skonstruowane zostały w taki sposób, że mają one charakter umowy o kredyt udzielany
w walucie polskiej, a odwołanie się do waluty obcej - franka szwajcarskiego, stanowi jedynie klauzulę przeliczeniową, co oznacza, że kurs waluty szwajcarskiej do waluty polskiej stanowi miernik wartości świadczenia należnego bankowi od kredytobiorcy. Takie stanowisko Sądu pierwszej instancji zasługuje na podzielenie z uwagi na to, że świadczenie kredytobiorców podlegało spełnieniu w walucie polskiej - podobnie jak wcześniejsze świadczenie banku polegające na wypłacie kwoty kredytu w PLN. Tym bardziej, że na gruncie tej konkretnej zawartej z powodami umowy kredytu postanowienia umowne nie przewidywały w ogóle możliwości wypłaty kredytobiorcom kredytu w walucie, do której kredyt był denominowany, ani - bez podjęcia dodatkowych czynności przez kredytobiorców - możliwości spłaty kredytu we frankach szwajcarskich. Natomiast nie było w sprawie relewantne to, że istniała co do zasady możliwość otrzymania w pozwanym banku kredytu w walucie (...) i spłacania również w tej walucie. Zasługuje więc na akceptację ocena, iż strony zawarły umowę kredytu, mocą których bank przekazał do dyspozycji kredytobiorców literalnie wprawdzie kredyt w walucie (...), ale realnie w nieokreślonej kwocie złotych polskich, stanowiących równowartość określonych w umowie franków szwajcarskich. Skoro wypłata kredytu następowała w walucie krajowej, wartość kredytu ustalana była przy zastosowaniu mechanizmu denominacyjnego - kursu kupna obowiązującego
w banku w dniu realizacji zlecenia płatniczego. Analogicznie także spłata kredytu w złotych miała następować po ustaleniu wysokości rat kredytowych według ceny sprzedaży franka szwajcarskiego obowiązującej w banku w dniu wpłacenia konkretnej raty, a więc z zastosowaniem mechanizmu denominacji. Tym samym udzielony kredyt był kredytem złotowym, nie walutowym,
a jedynie denominowanym w walucie obcej. Postanowienia umowne dotyczące dokonywania przeliczenia wartości kwoty udzielonego kredytu na walutę obcą (np. (...)) są jedynie - w ocenie Sądu - elementem klauzuli denominacyjnej
w rozumieniu art. 358 1 § 2 k.c., która służy przede wszystkim „ustaleniu
i utrzymywaniu wartości świadczeń w czasie” (dotyczący klauzul waloryzacyjnych wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14).

Nie zasługiwał na aprobatę także zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w wyniku pozytywnej oceny dowodu z przesłuchania powodów. Pozwany wskazując,
że zeznania te nie korespondują z pozostałym materiałem dowodowym, a w tym wnioskiem o kredyt zdecydowanie rozmija się z wynikami przeprowadzonego
w sprawie postępowania dowodowego, bowiem do przeciwnych wniosków nie prowadzą bynajmniej powoływane przez niego dokumenty odzwierciedlające wyłącznie formalne, ogólne wywiązanie się z obowiązku informacyjnego przez pozwany bank. Natomiast zeznania świadka już wyłącznie z tego względu,
że nie pamiętał on powodów i okoliczności związanych z udzielaniem kredytu w 2008 r. nie zasługują na wiarę w odniesieniu do okoliczności wskazanych
w trakcie przesłuchania powodów. Co za tym idzie, poza twierdzeniami apelującego, nie występują jakiekolwiek inne przesłanki do oceny, iż zeznania powodów były niewiarygodne, zwłaszcza, że nie pozostają one w sprzeczności
z wiedzą powszechną oraz dokumentacją kredytową w zakresie zarówno treści, jak w szczególności formy informacji udzielanych kredytobiorcom przed zawarciem umów kredytu powiązanych z walutą obcą (denominowanych, indeksowanych). Ważnym jest przy tym, że skarżący nie przedstawia zindywidualizowanej argumentacji przemawiającej za odmienną oceną wypełnienia przez niego obowiązku informacyjnego względem powodów jako konsumentów, a wiedza powszechna pozwala na stwierdzenie, że okoliczności wskazywane przez powodów są zgodne z rzeczywistością sprzed kilkunastu lat związaną z oferowaniem przez banki kredytów powiązanych z walutą obcą. Oparcie ustaleń faktycznych także na dowodzie z przesłuchania powodów było zatem jak najbardziej uzasadnione. Zwłaszcza, że poczynienie na jego podstawie ustaleń faktycznych dotyczyło okoliczności niewyjaśnionych dostatecznie innymi przeprowadzonymi w sprawie dowodami, a więc istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy faktów dotyczących treści i formy wypełnienia przez bank obowiązku informacyjnego nie odzwierciedlonych w sposób bardziej dokładny w umowie i pozostałej dokumentacji kredytowej, a więc informacji o ryzyku walutowym, ryzyku kursowym oraz zastosowanych rozwiązaniach w odniesieniu do różnic stosowanych kursów kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy). Już wyłącznie porównanie treści zeznań powodów z dokumentacją kredytową pozwala na stwierdzenie, że nie można mówić o większych rozbieżnościach pomiędzy tymi dowodami. Przesłuchanie powodów koresponduje więc z pozostałym materiałem dowodowym, w szczególności dokumentami potwierdzającymi ich czynności i podpisanymi przez kredytobiorców oświadczeniami. Sąd oceniając jako wiarygodne zeznania powodów w przedmiocie okoliczności związanych z procedurą udzielania kredytu, a przede wszystkim zakresem udzielonych kredytobiorcom informacji, brakiem możliwości negocjowania poddanych ocenie postanowień umownych oraz oceny zdolności kredytowej powodów w zakresie kredytów „złotowych”
i „frankowych”, nie popadł zatem w sprzeczność z dokumentami odzwierciedlającym tylko standardowe, formalne wypełnienie przez bank obowiązku informacyjnego oraz dowodami mającymi wskazywać na rzekome negocjowanie przez powodów postanowień umownych uznanych za abuzywne.
Nie można zgodzić się w konsekwencji ze stanowiskiem skarżącego, że dowód
z przesłuchania powodów nie może być uznany za wiarygodny. Tym bardziej,
że pozwany nie zaoferował materiału dowodowego, który prowadziłyby do odmiennych wniosków faktycznych.

Tym samym podnoszone w apelacji zarzuty procesowe, dotyczące sprzeczności ustaleń faktycznych z treścią materiału dowodowego, nie zasługują na podzielenie zwłaszcza wobec braku wskazania przez skarżącego konkretyzacji dowodów, z których miałyby wynikać odmienne wnioski faktyczne niż objęte ustaleniami Sądu. Twierdzenia skarżącego są wyrazem wyłącznie subiektywnej oceny tego, jak zdaniem banku powinien wyglądać stan faktyczny sprawy, a nie prawidłowo wyprowadzonych z materiału dowodowego konkluzji co do faktów istotnych w sprawie.

Mając na uwadze przepis art. 385 1 k.c. i jego utrwaloną w orzecznictwie
i piśmiennictwie wykładnię oraz szersze, zasługujące na podzielenie odniesienie się do tego zagadnienia przez Sąd Okręgowy nie wymaga w zasadzie poddania szerszej analizie zarzut przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów
i dokonania ustaleń sprzecznych z materiałem dowodowym w wyniku przyjęcia, że sporne klauzule denominacyjne nie podlegały indywidualnym negocjacjom. Formułując taki zarzut skarżący w dalszej jego treści tylko potwierdza, że nie zostały przeprowadzone w sprawie jakiekolwiek dowody odzwierciedlające podnoszone okoliczności.

Przedstawiona powyżej argumentacja prowadzi ostatecznie do wniosku,
że ustalenie podstawy faktycznej rozstrzygnięć zawartych w zaskarżonym wyroku co do zasady było prawidłowe, a zastrzeżeń nie budziła także kompletność ustaleń. Skarżący podnosząc zarzuty przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów i błędnych ustaleń faktycznych nie sprostał wykazaniu uchybień wpływających na treść rozstrzygnięcia, bowiem przedstawił właściwie wyłącznie własną ocenę okoliczności wynikających
z materiału dowodowego oraz oczekiwania dotyczące stwierdzenia faktów nie wykazanych dowodowo albo nie mających istotnego znaczenia w sprawie. Dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza samo subiektywne przeświadczenie strony o wadliwości dokonanych ustaleń stanu faktycznego, który w subiektywnym przekonaniu skarżącego nie odpowiada rzeczywistości. Niezbędne jest natomiast wskazanie przez skarżącego okoliczności dyskwalifikujących ocenę dowodów dokonaną przez sąd. W szczególności, winien wskazać w apelacji, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, odmawiając im wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając. (por. wyrok Sądu Najwyższego
z 25.11.2003 r., II CK 293/02, Lex nr 151622; postanowienie SN z 23.01.2001r., IV CKN 970/00, Lex nr 52753; wyrok SN z dnia 12.04.2001r., II CKN 588/99, Lex nr 52347 i wyrok SN z 10.01.2002r., II CKN 572/99, Lex nr 56906).
W orzecznictwie nie budzi także wątpliwości stanowisko, że argumentacja skarżącego polegająca wyłącznie na wykazaniu, że na podstawie zebranego
w sprawie materiału dowodowego można było wysnuć wnioski odmienne, nie jest wystarczająca. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 k.p.c., choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne (por. wyroki SN z 27.09.2002r., II CKN 817/00, Lex nr 56906 i z 27.09.2002r., IV CKN 1316/00). Jak podkreśla się w judykaturze, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. może zostać uwzględniony jedynie w przypadku wskazania jakie kryteria naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając, a także w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo skutkowych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002r., II CKN 817/00, Lex nr 56906). Natomiast w przypadku zawartych w apelacji zarzutów dotyczących błędnych ustaleń faktycznych nie wynikających z naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., niezbędne jest wskazanie przyczyn ich wystąpienia oraz wpływu na treść rozstrzygnięcia, a temu obowiązkowi skarżący również nie sprostał.

Zachodzą usprawiedliwione podstawy do oceny, że zarzucone uchybienia dotyczące wskazania podstawy faktycznej w sprawie nie występują przynajmniej w odniesieniu do faktów mających, w świetle regulacji prawa materialnego stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

Sąd Apelacyjny co do zasady podziela zatem ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji, jako że poparte zostały całościową analizą materiału dowodowego, oraz oceną dowodów zgodną z zasadami logiki
i doświadczenia życiowego. Oznacza to, że - o ile nie wystąpią inne przeszkody do merytorycznego rozpoznania sprawy, a w tym nieważność postępowania - ustalenia stanu faktycznego powinny być przyjęte za własne także przez Sąd
II instancji i stanowić dla tego Sądu punkt wyjścia do rozważań, związanych
z zastosowaniem prawa materialnego.

Odnosząc się kolejno do tego zagadnienia należy wskazać, że pozwany sformułował wprawdzie niektóre słuszne zarzuty naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa materialnego, niemniej jednak nie przesądzają one
o zasadności apelacji w związku z tym, że uwzględnienie powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu oraz o zwrot nienależnego świadczenia znajdowało podstawy prawne w przepisach prawa materialnego art. 385 1 i 385 2 k.c. oraz wskazywanych regulacjach Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

Zgodzić należy się jednak ze skarżącym, że doszło do uchybienia w zakresie wykładni i zastosowaniu przepisów art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. i art. 69 Prawa bankowego, albowiem nie zachodziły podstawy do uznania, że zawarta przez strony mowa kredytu jest bezwzględnie nieważna z powodu przekroczenia granic swobody umów oraz braku określenia w jej treści m.in. kwoty i waluty kredytu. Nie można wprawdzie podzielić stanowiska, że z ugruntowanego orzecznictwa wynika, iż przepisy art. 385 1 i nast. k.c. mają pierwszeństwo zastosowania przed art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c., jednakże nie sposób dopatrzeć się w treści umowy kredytu postanowień wychodzących poza granice dopuszczalnej wolności kontraktowania, a czynność ta zawiera essentialia negotii oraz nie można mówić o sprzeczności umowy z jej naturą. Dojście przez Sąd I instancji do odmiennych wniosków nie może być zaakceptowane bowiem opierało się na abstrakcyjnym założeniu wynikającym z powołanych wypowiedzi orzecznictwa, które miały charakter stanowisk odosobnionych
i przy tym nie mających zastosowanie w rozpoznawanej sprawie z uwagi na poddawanie ocenie typowej umowy kredytu denominowanego do waluty obcej, co do której dopuszczalności zawierania oraz ważności wypowiadały się już
w bardzo dużej ilości spraw sądy obu instancji, a zwłaszcza Sąd Najwyższy.

Zachodzą usprawiedliwione podstawy do oceny, że zarówno w świetle art. 353 1 k.c. jak i art. 69 Prawa bankowego (w brzemieniu obowiązującym na datę zawarcia umowy) zawieranie umów o kredyt denominowany do waluty obcej było dopuszczalne, a określenie kwoty kredytu oraz waluty kredytu, jakie przyjęto w umowie nie wykraczało poza granice swobody umów i spełniało wymogi przewidziane w prawie bankowym.

W ocenie Sądu Apelacyjnego istnieje możliwość zawierania tego typu umów - kredytów denominowanych, co znajduje potwierdzenie w brzmieniu art. 358 1
§ 2 k.c.
Zgodnie z tym przepisem istnieje możliwość zastrzeżenia w umowie,
że wysokość zobowiązania, którego przedmiotem od początku jest suma pieniężna, zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości.
W orzecznictwie zgodnie przyjmuje się przy tym, że w omawianym przepisie chodzi o pieniądz polski, a innym miernikiem wartości może być również waluta obca (por. wyroki SN I CSK 4/07, I CSK 139/17, uzasadnienie wyroku SN V CSK 229/06). W orzecznictwie Sądu Najwyższego zaznacza się wyraźnie stanowisko, że dopuszczalne jest zaciągnięcie zobowiązania w walucie obcej oraz zastrzeżenie sposobu wykonania umowy tj. wypłaty i dokonywania spłaty kredytu w złotych polskich. Zwrócić należy tutaj uwagę na brzmienie art. 353 1 k.c., gdzie wskazano, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zawierając umowę kredytu strony miały na celu, by udostępnić powodom równowartość określonej kwoty pieniężnej, zaś powodowie mieli zwrócić tą kwotę w oznaczonym terminie, natomiast wartość przedmiotowych kwot odnoszona była do kursu franka szwajcarskiego.

W dacie zawierania umowy, w ustawie - Prawo bankowe nie istniały regulacje, które przewidywałyby udzielanie kredytów indeksowanych i denominowanych. Taka możliwość wprowadzona została dopiero ustawą z dnia 29 lipca 2011 r.
o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, która weszła w życie w dniu 26 sierpnia 2011 r. Ustawa ta wprowadziła do ustawy prawo bankowe art. 69 ust. 2 pkt 4a, który stanowi, że w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, umowa
o kredyt powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo - odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Nadto do art. 69 dodano również ust. 3, zgodnie z którym w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo - odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku. Pomimo, że w dacie zawarcia pomiędzy stronami spornej umowy, prawo bankowe, nie przewidywało możliwości udzielenia kredytów denominowanych, to na kanwie dotychczasowego orzecznictwa nie budziła wątpliwości dopuszczalność konstruowania takich umów. Natura umowy kredytu nie została naruszona poprzez konstrukcję przeliczeń pomiędzy walutą krajową i walutami zagranicznymi w celu ustalenia wysokości świadczeń, do których obowiązany jest kredytobiorca w ramach realizacji obowiązku zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu i zapłaty odsetek. Nadal mamy udostępnienie przez bank kapitału kredytu, który kredytobiorca wykorzystuje na wskazany w umowie celu, a następnie ma obowiązek jego zwrotu. Umowa kredytu denominowanego mieści się więc w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 Prawa bankowego). Nie ma także podstaw do twierdzenia, że w obrocie prawnym doszło do wykształcenia się jakiegoś odrębnego, oryginalnego typu umowy bankowej, powiązanej w sposób szczególny z kursem złotego do walut obcych w chwili wydania i zwrotu sumy kredytowej i tym samym zakładającej szczególny sposób określania wysokości zadłużenia kredytobiorcy w stosunku kredytowym (por. wyrok SN z 22.01.2016r., I CSK 1049/14, LEX nr 2008735, wyrok SN z11.12.2019 r., V CSK 382/18, Lex nr 2771344).

Należy zwrócić także uwagę na treść art. 4 cyt. wyżej ustawy z dnia 29 lipca 2011 r., zgodnie z którym ,,w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia
w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki”. Przepis ten reguluje kwestie intertemporalne związane z jej stosowaniem i wprost potwierdza, że co do zasady zawieranie umów kredytu denominowanego było przed wprowadzeniem w/w ustawy dopuszczalne. Również na ten temat wypowiedział się Sąd Najwyższy, który stwierdził, że ,,ideą dokonania nowelizacji prawa bankowego ustawą z dnia 29 lipca 2011r. było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów indeksowanych (denominowanych) według nowych zasad (…). Ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia” (por. wyrok SN z 19.03.2015r., IV CSK 362/14, LEX nr 1663827).

W konsekwencji trafne były zarzuty naruszenia w/w przepisów prawa materialnego oraz częściowo słuszny zarzut procesowy naruszenia art. 327 1 § 1 pkt 2 k.p.c. Przedstawiona ocena nie przesądza jednak o zasadności apelacji, albowiem występowały wskazane przez Sąd pierwszej instancji w ostatniej kolejności podstawy do stwierdzenia nieważności umowy kredytu oraz,
w związku z tym, zasądzenia zwrotu na rzecz powodów nienależnego bankowi świadczenia spełnianego na poczet wykonania nieważnej umowy kredytu.

Odnosząc się do tego zagadnienia nie można przyznać racji pozwanemu,
iż doszło do naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56, art. 354 i art. 385 § 2 k.c. poprzez ich nieprawidłowe niezastosowanie polegające na niewzięciu pod uwagę przy dokonywaniu wykładni umowy zasad współżycia społecznego oraz ustalonych zwyczajów, a także zgodnego zamiaru stron umowy.

Sąd dokonał prawidłowej wykładni umowy, uwzględniającej kryteria z art. 65
§ 1 i 2 k.c.
Nie sposób zanegować, że umowa zawarta przez strony przyznawała bankowi prawo do dowolnego kształtowania kursu walut stosowanego przy wypłacie i spłacie rat kredytu. Nie może skarżący wyciągać korzystnych dla siebie skutków prawnych z umowy, która została skonstruowania w sposób bardzo niejasny, a zatem budziła uzasadnione wątpliwości interpretacyjne, niemożliwe do wytłumaczenia na korzyść przedsiębiorcy redagującego umowę zawieraną z konsumentem, dodatkowo w oparciu o wzorzec umowny. Zgodnie
z ogólnymi regułami wykładni oświadczeń woli stron, wynikającymi z art. 65
§ 2 k.c.
wykładnia umów w pierwszym rzędzie powinna uwzględniać rzeczywistą wolę stron zawierających umowę, co wymaga zbadania jej całości. Wskazane jest przyjmowanie takiego sensu oświadczenia woli, które uwzględnia logikę całego tekstu, przy czym zasadniczo znaczenie winno się przypisać również kontekstowi sytuacyjnemu. Wątpliwości interpretacyjne, które nie dają się usunąć w drodze ogólnych dyrektyw wykładni oświadczeń woli, powinny być rozstrzygnięte na niekorzyść strony, która zredagowała tekst, je wywołujący - ryzyko nie dających się usunąć w drodze ogólnych dyrektyw wykładni oświadczeń woli niejasności tekstu umowy powinna ponieść ta strona, która tekst zredagowała (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10.01.2018 r., I CSK 225/17). Przy umowach zawartych na piśmie, wykładnia nie może jednak pomijać jej zwerbalizowanej treści ani prowadzić do wyników z nią sprzecznych (por. wyrok SN z 09.02.2012 r., III CSK 179/11; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 21.01.2014 r., VI ACa 1358/13). Podzielając powołane poglądy orzecznictwa usprawiedliwienie znajduje stanowisko, że przy wykładni oświadczeń woli stron wszelkie wątpliwości i niejasności tekstu winny obciążać autora tekstu umowy i być interpretowane na korzyść konsumenta, a konsekwencją powyższego jest konkluzja dotycząca złotowego charakteru umowy kredytu w realnymi klauzulami przeliczeniowymi dotyczącymi głównych świadczeń stron. Zasada wyjaśniania wątpliwości zawartych w treści umowy na korzyść konsumenta została zawarta także w art. 5 dyrektywy nr 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. W rozpoznawanej sprawie wątpliwości budzi nie tylko brak dokładnego uregulowania klauzul przeliczeniowych (denominacyjnych) związanych z umową powiązaną z walutą obcą, ale przede wszystkim sama konstrukcja kredytu w której znalazły się niejasne zapisy. W tej sytuacji przy wykładni oświadczeń woli stron wszelkie wątpliwości i niejasności tekstu obciążają pozwanego i być interpretowane na korzyść konsumenta. Dotyczy to w szczególności postanowień § 2 ust. 1 umowy, według których bank zobowiązał się postawić do dyspozycji kredytobiorców kredyty w kwotach oznaczonych w walucie obcej ( (...)). Nie mogą być one interpretowane zgodnie z twierdzeniami skarżącego, bowiem bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostaje to, że literalnie do dyspozycji kredytobiorców oddano kredyt
w walucie obcej, skoro dalsze postanowienia umowne kształtowały prawa
i obowiązki stron w odmienny sposób wprowadzając do umowy klauzule denominacyjne o realnym charakterze. Co za tym idzie niezależnie od tego, że w art. 69 Prawa bankowego nie występuje pojęcie wypłaty kredytu to
w okolicznościach sprawy wypłata i spłata kredytu przesądzały realnie
o charakterze umów kredytowych.

Nietrafny był równocześnie zarzut naruszenia art. 385 1 k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. przez ich błędną wykładnię, pomijającą obowiązek prounijnej wykładni tych przepisów, a więc takiej ich wykładni, która zapewniłaby zgodność z art. 1 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG i art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego oraz załącznika do Dyrektywy 93/13. Jak najbardziej na podzielenie zasługuje w odniesieniu do tego zagadnienia wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku przez Sąd Okręgowy odwołujące się w konkretnych okolicznościach sprawy oraz
w zasadzie powszechnie akceptowanych poglądów (...) i Sądu Najwyższego. Należy zgodzić się z oceną Sądu, że klauzule przeliczeniowe (denominacyjne) w szczególności zawarte w § 4 ust. 1 i 2, § 22 ust. 2 (...) były postanowieniami niedozwolonymi, a przy tym określały główne świadczenia stron. Abuzywność klauzul denominacyjnych w okolicznościach sprawy pociąga za sobą skutek
w postaci nieważności całej umowy. Przepisy art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 58
§ 1 i 2 k.c.
oraz art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 wiążą bowiem z abuzywnością klauzul umownych - przy spełnieniu dalszych warunków - skutek w postaci nieważności czynności prawnej. Niesłuszny jest więc pogląd, że prawidłowa wykładnia tych regulacji powinna prowadzić do wniosku, że po usunięciu klauzul abuzywnych, zobowiązanie zostaje wyrażone nadal w (...), więc umowa może być wykonywana. Mogłaby być bowiem wykonywana wyłącznie niezgodnie z jej celem i zamiarem stron w walucie obcej, tylko wówczas bowiem irrelewantne dla oceny możliwości wykonywania umowy pozostawałyby postanowienia odsyłające do tabel kursów walut pozwanego banku, a więc z pominięciem stosowania kursów walut.

Wyeliminowanie z umowy klauzul denominacyjnych przy braku zgody konsumentów na ich zastąpienie innymi miernikami, prowadzi do trwałej bezskuteczności, a więc skutkuje nieważnością umowy zawartej przez strony. Nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, że luka w umowie kredytu powstała na skutek usunięcia z niej klauzul wymiany walut - na wypadek przyjęcia, że po usunięciu tych klauzul luka taka powstaje - może być wypełniona poprzez odwołanie się do uzupełniającej wykładni oświadczeń woli lub aktualnej treści art. 358 § 1 k.c. Nie jest bowiem możliwe wykonywanie umowy w szczególności na gruncie art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, albowiem nie można zastosować tej regulacji wbrew woli konsumenta (powodów), a także dlatego, że przepis ten wszedł w życie po zawarciu spornej umowy. Zatem zawarty w nim miernik nie mógł być więc objęty zgodnym zamiarem stron. Natomiast wzmiankowaną przez skarżącego możliwość spełnienia przez kredytobiorców świadczenia bezpośrednio w walucie (...) (na mocy art. 69 ust. 3 Prawa bankowego) należy wykluczyć z tego samego względu, a także w związku z tym, że nie była objęta zamierzeniami stron
i pozostaje w sprzeczności z celem umowy.

W konsekwencji chybiony już wyłącznie w świetle oceny prawnej przedstawionej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku był zarzut naruszenia art. 65 § 1 k.c. w zw. z art. 358 § 1 i 2 k.c. i art. L przepisów wprowadzających kodeks cywilny. Sąd wykluczając możliwość uzupełnienia luk w umowie na skutek usunięcia abuzywnych umowy nie tylko nie dopuścił się więc błędnej wykładni ale także niewłaściwego zastosowania wymienionych regulacji prawa materialnego. Nie było dopuszczalne w szczególności - po poinformowaniu powodów o braku obligatoryjnego charakteru dochodzonej przez nich ochrony konsumenckiej obejmującej żądanie ustalenia nieważności umowy kredytu
i poinformowaniu o konsekwencjach takich żądań - wobec jednoznacznego stanowiska konsumentów odwołanie się do uzupełniającej wykładni oświadczeń woli lub aktualnej treści art. 358 § 1 k.c. Skutkiem uznania analizowanych postanowień umownych za abuzywne jest utrata przez nie mocy wiążącej względem konsumenta ex lege i ex tunc (art. 385 1 § 1 i 2 k.c.), tj. od chwili zawarcia umowy, tak jakby nigdy nie istniały. Istotnego znaczenia nabiera w tej sytuacji zagadnienie, czy po wyeliminowaniu niedozwolonych klauzul denominacyjnych umowa może funkcjonować nadal. Sąd I instancji odpowiadając na to pytanie negatywnie ma rację, ponieważ skutkiem abuzywności postanowień obejmujących klauzule przeliczeniowe jest to,
że umowa pozbawiona tych klauzul nie może być wykonywana. Pominięcie tych postanowień umownych skutkuje brakiem essentialia negotii umowy kredytu. Jakkolwiek możliwe byłoby bowiem wyłącznie uruchomienie i spłata kredytu bezpośrednio w walucie (...), bez jakichkolwiek przeliczeń kursowych, co jednak mając na uwadze cel kredytowania pozostawałoby w sprzeczności
z zamierzeniami stron. Nie budzi więc wątpliwości, że zawarte w umowie klauzule denominacyjne nie tylko były niezbędne do wykonywania umowy, ale określały też główny przedmiot umowy. Stanowisko takie znajduje potwierdzenie w orzecznictwie (...) i Sądu Najwyższego. Trybunał m. in.
w wyroku wydanym w sprawie C-26/13 wyraził pogląd, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy intepretować w ten sposób, że wyrażenie „określenie głównego przedmiotu umowy” obejmuje wprowadzony do zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem umowy kredytu denominowanego w walucie obcej warunek, który nie był przedmiotem indywidualnych negocjacji, (…) zgodnie z którym to warunkiem do celów obliczenia rat kredytu stosowany jest kurs sprzedaży wspomnianej waluty. Stanowisko to Trybunał podtrzymał
w wyroku z 3 października 2019 r., C-260/18, w którym w pkt 44 „Trybunał orzekł już, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu”.

W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przepis art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 interpretowany jest w ten sposób, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutku wobec konsumenta. W konsekwencji sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta,
w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku (m. in. wyrok (...) z 21 grudnia 2016 r. w połączonych sprawach C-154/15, C-307/15 i C-308/15, pkt 61-62). Należy zatem dążyć do osiągnięcia stanu „niezwiązania” konsumenta zakwestionowanymi postanowieniami umownymi, przy jednoczesnym (na ile to możliwe) utrzymaniu w mocy umowy. Podsumowaniem dotychczasowego orzecznictwa (...) w omawianym zakresie jest wyrok z 3 października 2019 r., C-260/18, zapadły na gruncie sprawy bezpośrednio odnoszącej się do polskiego systemu prawnego. Trybunał stwierdził w tym orzeczeniu, że art. 6 ust. 1 drugi człon zdania Dyrektywy Rady 93/13 sam w sobie nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie - zgodnie z prawem Unii Europejskiej - krajowemu porządkowi prawnemu. Oznacza to, w świetle kryteriów przewidzianych w prawie krajowym, że w konkretnej sytuacji należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały uznane za nieważne. W takim przypadku, jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie
z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie. Jednocześnie, po raz kolejny Trybunał wykluczył możliwość uzupełnienia luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Oceniając możliwość utrzymania umowy w mocy, istotne jest czy po eliminacji klauzul abuzywnych zawiera ona wszystkie elementy konieczne dla określenia treści stosunku prawnego, w szczególności określenie wysokości rat kredytu.
Na to pytanie w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, w świetle przedstawionej wcześniej argumentacji, należy udzielić odpowiedzi negatywnej. Natomiast orzecznictwo Trybunału i Sądu Najwyższego wyklucza na przykład zastosowanie średniego kursu NBP, albowiem prowadziłoby to do zmiany umowy poprzez wprowadzenie do niej innych klauzul w miejsce uznanej za abuzywną. Takie działanie byłoby nieuprawnione (por. wyrok (...) z 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179/17, pkt 54 oraz wyrok SN z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18) i stałoby w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13
w postaci zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych. Co za tym idzie nie jest możliwe uzupełnienie luki w umowie kredytu powstałej na skutek usunięcia
z niej klauzul wymiany walut przez odwołanie się do uzupełniającej wykładni oświadczeń woli lub aktualnej treści art. 358 § 1 k.c.

Nie jest uzasadniony także zarzut naruszenia art. 385 ( 1) § 1 k.c. w zw. z art. 385 ( 2) k.c., art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego, art. 1 ust. 2, i art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz pkt 2 ppkt c załącznika do tej Dyrektywy poprzez niezastosowanie tych przepisów. Jak najbardziej trafne było bowiem przyjęcie, że postanowienia dotyczące kursu kupna i kursu sprzedaży z tabeli kursowej banku są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, a taką kwalifikację prawną analizowanych postanowień w sposób wystarczający przedstawił Sąd pierwszej instancji. To natomiast to, że dyrektywa 93/13 przewiduje, że kurs waluty może być przez dostawcę (bank) ustalony w momencie dostawy (wypłaty lub spłaty kredytu) - zgodnie z pkt 2 ppkt c załącznika do Dyrektywy, zaś art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego daje bankowi podstawę do ustalania kursów w tabeli w żadnym razie nie wpływa na odmienną ocenę niedozwolonego charakteru wskazanych powyżej postanowień. Powyższe przede wszystkim - z przyczyn już wcześniej wskazanych - nie oznacza, że postanowienia umowy kredytu odsyłające do tabeli banku powinny być wyłączone spod oceny pod względem ich abuzywności. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Nie chodzi przy tym o udowodnienie pewnych faktów (w tym, jaki kurs bank faktycznie stosował), ale o dokonanie oceny postanowień umowy przyznających bankowi swobodę w kształtowaniu kursu wymiany waluty obcej przez pryzmat art. 385 ( 1) k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się trafnie, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (wyroki Sądu Najwyższego: z 3 lutego 2006 r., I CK 297/05; z 29 sierpnia 2013 r., I CSK 660/12; z 30 września 2015r., I CSK 800/14; z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15). Postanowienia umowy, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17;
z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Dominuje słusznie pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 2 czerwca 2021 r.,
I CSKP 55/21).

Zachodzą zatem jak najbardziej podstawy do przyjęcia, że postanowienia dotyczące kursu kupna i kursu sprzedaży z tabeli kursowej banku są niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Nie może prowadzić do odmiennych wniosków w szczególności to, że dyrektywa 93/13 nakazuje przy ocenie abuzywności uwzględniać „rodzaj towarów lub usług” oraz wszelkie okoliczności towarzyszące (art. 4 ust. 1), albowiem nie oznacza to możliwości zamieszczania w umowach zawieranych z konsumentem abuzywnych postanowień umownych dotyczących klauzul przeliczeniowych (denominacyjnych) mających wpływ na kształtowanie w sposób realny wysokości wynikających z umowy zobowiązań każdej ze stron.

Nie jest także trafny zarzut, że skoro dyrektywa 93/13 nakazuje przy ocenie abuzywności uwzględniać „rodzaj towarów lub usług” oraz wszelkie okoliczności towarzyszące (art. 4 ust. 1), oznacza to, że Sąd przy ocenie abuzywności powinien wziąć pod uwagę, że postanowienia odnoszące się do indeksów rynkowych (kursy walut) w umowach zawartych na kilkadziesiąt lat nie mogą być opisane w formule algorytmu matematycznego. Jak najbardziej należałoby oczekiwać również w przypadku umów zawieranych z konsumentami nawet na okresy kilkudziesięciu lat jasnego sformułowania klauzul przeliczeniowych (denominacyjnych), jeśli nawet nie w formule algorytmu matematycznego, to w inny transparentny sposób. Względnie nie powinny być oferowane konsumentom takie ryzykowne produkty finansowe.

Wbrew twierdzeniom skarżącego, w rozpoznawanej sprawie zmaterializowały się określone w art. 385 1 § 1 k.c. przesłanki pozwalające uznać klauzule wymiany walut (m. in. § 5 ust. 3, § 13 ust. 7) za niedozwolone postanowienia umowne, a ponad wszelką wątpliwość wykazane zostało również to,
że pozwany bank miał możliwość kształtowania wysokości zobowiązania własnego i zobowiązania powodów, przy czym nie musiałaby być ona w świetle powołanej regulacji „nieskrępowana”. Irrelewantne w sprawie było natomiast wyjaśnione wcześniej zagadnienie braku możliwości wpływania przez kredytodawcę na wysokość zobowiązania powodów (salda albo raty) wyrażonych w walucie obcej ( (...)). Niewątpliwa była bowiem możliwość wpływu pozwanego poprzez zamieszczone w umowie klauzule przeliczeniowe (denominacyjne) na wysokość zobowiązania powodów w walucie wypłaty
i spłaty kredytu i również ta kwestia została wyjaśniona przy ocenie poprzednich zarzutów.

W przypadku stwierdzenia niedozwolonego charakteru klauzul wymiany walut
(m. in. § 4 i § 22 (...)) w okolicznościach sprawy nie budził także wątpliwości skutek powyższego w postaci nieważności całej umowy kredytu. Pomimo tego, że powołane z treści zarzutu apelacyjnego przepisy art. 385 1 § 1 i 2 k.c. oraz art. 58 § 1 i 2 k.c. nie wiążą co do zasady z abuzywnością klauzul umownych skutku w postaci bezwzględnej nieważności czynności prawnej, nie sposób zgodzić się z apelującym, że po usunięciu tych postanowień umowa może być nadal wykonywana. W ramach wcześniej przedstawionej oceny prawnej przytoczona została argumentacja prowadząca do zdecydowanie odmiennych wniosków i to zarówno w sytuacji wykonywania umowy bezpośrednio w walucie obcej
(z pominięciem stosowania kursu walut banku), jak też z zastosowaniem innych kryteriów ustalenia wysokości świadczeń stron w walucie PLN, w której realnie - w sposób wynikający z treści umowy - spełniane były świadczenia obu stron (postawienie do dyspozycji kredytobiorców kredytu, zwrot kwoty wykorzystanego kredytu), a więc wypłata i spłata kredytu.

Nie zasługiwał na uwzględnienie kolejno także zarzut błędnego ustalenia,
że wysokość świadczenia powodów, była kształtowana jednostronnie przez pozwanego. Już wyłącznie argumentacja stojąca u podstaw sformułowania takiego zarzutu pozwala stwierdzić, że w jakimkolwiek zakresie (faktycznym
i prawnym) dowolność kształtowania kursów walutowych przez pozwany bank nie została zakwestionowana. Przesądza to zaś przynajmniej o możliwości kształtowania również zobowiązań stron w sposób jednostronny i w istocie arbitralny przez pozwanego. Jest to konsekwencją tego, iż kursy kupna
i sprzedaży waluty obcej ustalane w wewnętrznej tabeli kursów pozwanego banku mogły być w rzeczywistości kształtowane w sposób jednostronny, bez zastosowania jakichkolwiek wiążących obie strony ograniczeń. Odwołanie do kursów kupna i sprzedaży walut obowiązujących w banku w chwili dokonywania czynności oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Nie zostało bowiem określone w umowie lub regulaminie (załączniku) w jaki sposób pozwany bank będzie ustalał kursy (...) w dniu wypłaty kredytu (transzy) i spłaty poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało więc faktycznie żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Powodowie nie mieli żadnego wpływu na ustalanie kursów (...), a tym samym podpisując umowę nie kształtowali jej treści w zakresie tzw. klauzul denominacyjnych.
To, że mogli mieć wpływ na wybór kredytu (złotowego czy denominowanego do (...)) nie dowodzi, że mieli jakikolwiek wpływ na zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe. To na pozwanym, jako przedsiębiorcy spoczywał natomiast, zgodnie z art. 385 1 § 4 k.c. ciężar udowodnienia, iż konsumenci - powodowie mieli wpływ na ustalanie kursów (...). Takiego dowodu skarżący nie zaoferował, w związku z czym jego zarzuty dotyczące braku dowolności kształtowania jednostronnie kursów walut są całkowicie bezzasadne. Taka utrwalona linia orzecznicza została ostatecznie potwierdzona uchwałą Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2022 r. (III CZP 40/22), w której Sąd Najwyższy stwierdził, że „Sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu.

Całkowicie nietrafny okazał się też zarzut naruszenia art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. Nie można mówić o niewłaściwym zastosowaniu tych regulacji
w wyniku uwzględnienia roszczenia odsetkowego, a twierdzenia wskazujące, że zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne dopiero z momentem podjęcia przez kredytobiorcę wiążącej (świadomej, swobodnej i wyraźnej) decyzji w zakresie akceptacji skutków nieważności umowy kredytowej. Jako całkowicie niezrozumiałe jawi się wywiedzione w tym zarzucie twierdzenie powoda, że odsetki winny być zasądzone nawet nie od daty należytego poinformowania konsumentów o konsekwencjach abuzywności klauzuli przez sąd, ale dopiero od dnia prawomocności orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy, bowiem konsument może do tej daty zmienić swoją wolę w tym zakresie. Sąd I instancji, trafnie nie kierował się także obowiązującą poprzednio wykładnią płynąca z uchwały Sądu Najwyższego III CZP 6/21, lecz zasądził odsetki po upływie terminu oznaczonego w reklamacji zgłoszonej przez powodów, skoro w tym piśmie konsumenci jednoznacznie i świadomie wyrazili wolę dotyczącą braku akceptacji umowy z klauzulami abuzywnymi oraz niedopuszczalności zastąpienia postanowień niedozwolonych przy zastosowaniu przepisów dyspozytywnych, mając równocześnie świadomość konsekwencji unieważnienia umowy kredytowej. Stanowisko takie dotyczące daty zasadzenia odsetek za opóźnienie znajdowało podstawy w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Przypomnienia wymaga, że zgodnie z wykładnią Sądu Najwyższego w uchwale III CZP 6/21, niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 1 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną, to do czasu złożenia takiego oświadczenia pozostaje ważna, choć bezskuteczna. Tym samym dopiero po złożeniu przez konsumenta stosownego oświadczenia bezskuteczność postanowień umownych nabiera charakteru trwałego, co skutkuje nieważnością czynności. Powyższe było przyczyną przyjmowania w orzecznictwie, że dopiero z dniem dokonania stosownego pouczenia roszczenia obu stron stały się najwcześniej wymagalne - co przekładało się na możliwość żądania odsetek za opóźnienie. Pogląd niniejszy utracił jednak aktualność. Podstawowe znaczenie w tej kwestii ma wyrok (...) z 7 grudnia 2023 r., C-140/22, zgodnie z którym artykuły 6 ust. 1 i 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej - konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną. Wyrok (...) w takim kształcie nakazuje więc odejście od wskazanego wyżej poglądu Sądu Najwyższego. W konsekwencji nieskuteczny co do zasady był zarzut naruszenia art. 481 § 1 i 455 k.c. Akceptacja poglądu (...) zawartego w przywołanym wyżej wyroku z 7 grudnia 2023 r. oznacza, że dla określenia daty od której należne są odsetki w sprawie niniejszej zastosowanie znajdą reguły ogólne. W odniesieniu do świadczeń spełnionych w wykonaniu nieważnej czynności prawnej (condictio sine causa) roszczenie zwrotne powstaje od razu w chwili spełnienia świadczenia (zob. wyrok SN z 30.01.2014 r., IV CSK 237/13, Legalis). Ma ono jednak charakter bezterminowy - termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania (zob. m.in. uchwała SN z 06.03.1991 r., III CZP 2/91, OSNCP 1991, Nr 7, poz. 93 i wyr. SN z 22.3.2001 r., V CKN 769/00, OSNC 2001, Nr 11, poz. 166). Tym samym, do oznaczenia terminu wymagalności (a w konsekwencji i daty, od której pozwany pozostała w opóźnieniu) zastosowanie znajdzie właśnie wskazywany w apelacji art. 455 k.c., zgodnie z którym świadczenie winno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Sąd zasądził odsetki zgodnie z taką regułą, a zatem rozstrzygnięcie nie narusza przepisów prawa materialnego.

Niezależnie od zarzutów apelacyjnych, jak zaznaczono już na wstępie, zaskarżony wyrok wymagał zmiany w związku z naruszeniem przez Sąd pierwszej instancji przy wyrokowaniu przepisów art. 367 § 1 k.c. w zw. z art. 369 k.c. Można mówić bowiem o niewłaściwym zastosowaniu tych przepisów
w konsekwencji zasądzenia od pozwanego solidarnie na rzecz powodów H. K. i B. K. (2) zwrotu nienależnego świadczenia (art. 410 § 1
i 2 k.c.
w zw. z art. 405 k.c.) oraz kosztów procesu, co stanowiło równocześnie naruszenie zakazu wyrokowania ponad żądanie wyrażonego w art. 321 § 1 k.p.c., skoro powodowie dochodzili w pozwie zasądzenia od pozwanego na ich rzecz kwoty 100 520,82 zł łącznie a żądanie nie zostało w tym zakresie skutecznie zmienione. Niezależnie od powyższego, brak było podstaw zarówno ustawowych, jak i umownych, do przyjęcia solidarności czynnej po stronie powodowej (art. 367 § 1 w zw. z art. 369 k.c.). W charakterze powodów występowali bowiem małżonkowie, a co za tym idzie zgodnie z przepisami kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, a w tym art. 31 § 1 i § 2 pkt 2 świadczenie pieniężne należało się im łącznie, jako wchodzące w skład majątku wspólnego.

Analogicznie nie było przesłanek do solidarnego zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów zwrotu kosztów procesu, a w szczególności takiej podstawy nie stanowił art. 105 k.c. ani art. 98 § 1 k.p.c. w związku z art. 367 i art. 369 k.c.

Ostatecznie wyjaśnienia wymaga, że nie stała na przeszkodzie zasądzeniu uiszczonych przez powodów świadczeń na poczet wykonania nieważnej umowy kredytu wykładnia przedstawiona przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 19 czerwca 2025 r., w sprawie C-396/24. Wyrok (...) w sprawie L. ma bardzo istotne znaczenie dla polskiej praktyki orzeczniczej, gdyż dotyczy zasad rozliczeń stron z nieważnej umowy zawierającej niedozwolone postanowienia umowne. Niemniej jednak dotyczy on w sytuacji, gdy to przedsiębiorca jest stroną dochodzącą swoich roszczeń. Trybunał podkreślił, że stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowienia umownego ma umożliwić przywrócenie równości stron umowy, której istnienie zostało zagrożone w wyniku stosowania nieuczciwego warunku wobec konsumenta oraz zniechęcić przedsiębiorcę do wprowadzania takich warunków w umowach oferowanych konsumentom (pkt 38). W razie nieważności umowy zawierającej klauzule abuzywne, sąd krajowy powinien podjąć, z pełnym uwzględnieniem prawa krajowego, wszelkie niezbędne środki mające na celu ochronę konsumenta przed szczególnie szkodliwymi konsekwencjami, jakie może wywrzeć nieważność umowy (pkt 39). Trybunał ocenił wprawdzie
w powołanym wyroku negatywnie teorię dwóch kondykcji stosowaną przez polskie sądy, niemniej jednak wyłącznie w zakresie, w jakim pozwala ona przedsiębiorcy żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty (pkt 41
i 44). Nie sposób dopatrzeć się w wykładni Trybunału natomiast ochrony praw przedsiębiorcy w przypadku dochodzenia przez konsumenta zwrotu uiszczonych przez niego nienależnych świadczeń. Podkreślić trzeba, że omawiany wyrok dotyczy dyrektywy 93/13, a więc dyrektywy mającej na celu ochronę konsumenta przez przywrócenie równowagi w umowach z przedsiębiorcami. Wzgląd na ochronę konsumenta został szczególnie mocno podkreślony
w punkcie 39 wyroku, jak się wydaje punkty 39 i 44 powinny być czytane łącznie. Na tej podstawie należy przyjąć, że rozwiązanie przyjęte w punkcie 44 ma na celu ochronę konsumenta w sprawie z powództwa przedsiębiorcy opartego na nieważności umowy zawierającej niedozwolone postanowienia umowne. W konsekwencji, wskazany wyrok wprowadza jedynie modyfikację teorii dwóch kondykcji stosowanej przez polskie sądy, w sprawach przeciwko konsumentowi, opartych na dyrektywie 93/13. W tych sprawach sąd krajowy powinien z urzędu uwzględnić wysokość wpłat dokonanych przez konsumenta
i zasądzić na rzecz przedsiębiorcy jedynie ewentualną nadpłatę. Podstawę prawną powinien stanowić art. 410 § 2 k.c. rozumiany z uwzględnieniem celu dyrektywy 93/13, a więc zapewnienia ochrony konsumenta. Działanie przez sąd z urzędu ma złagodzić bierność konsumenta i w ten sposób doprowadzić do stanu równowagi między stronami. Niewątpliwie zatem dotyczy spraw, w których konsument sam nie wystąpił z żądaniem zapłaty. (por. Węgrzynowski Łukasz, Czy TSUE przywrócił teorię salda? Omówienie wyroku TS z dnia 19 czerwca 2025 r., C-396/24 (Lubreczlik), LEX/el. 2025).

Wyjaśnienia końcowo wymaga, że nie było nie tylko niezbędne, ale także objęte wymogami formalnymi przewidzianymi przepisem art. 327 1 § 1 pkt 2 k.p.c. zw. z art. 391 § 1 k.p.c., dokonywanie przez Sąd II instancji w szerszym zakresie oceny prawnej postanowień umownych analizowanych pod względem ich abuzywności, oraz jej skutków dla ważności umowy kredytu. Należy zaakcentować słuszne stanowisko wyrażane w orzecznictwie, iż w uzasadnieniu wyroku nie ma potrzeby i obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska co do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, o ile nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 1998r., II UKN 282/98, Legalis nr 44600). Celem uzasadnienia wyroku nie jest bowiem ocena stanowisk stron, ale wyjaśnienie motywów rozstrzygnięcia. Dopuszczalne jest rozprawienie się z poszczególnymi zarzutami niejako en bloc, poprzez zaprezentowanie odmiennego zapatrywania w kwestii faktów lub prawa nie pozostawiające przestrzeni dla racjonalnej obrony pozostałych zarzutów, które - przy uwzględnieniu koncepcji sądu - stają się wówczas bezprzedmiotowe (por. wyrok SA w Warszawie z 20 grudnia 2017r., VI ACa 1651/15, Legalis nr 1733044). Służyć to będzie także czytelności uzasadnienia i wywodu sądu.

Przedstawiona ocena, przy akceptacji ustaleń faktycznych oraz w przeważającej części argumentacji prawnej zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku - uzupełnionej w przedstawiony powyżej sposób związku z zarzutami apelacyjnymi - przesądzają, że apelacja w pozostałej części podlegała oddaleniu.

Sąd Apelacyjny, mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. i art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

O kosztach postępowania apelacyjnego w związku z tym, że powodowie ulegli tylko co do nieznacznej części swego żądania, orzeczono w myśl art. 100 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 1 i 3, art. 108 § 1 i art. 109 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. zasądzając od pozwanego na rzecz powodów kwotę 4050 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego (równowartość stawki minimalnej, adekwatnej z uwagi na wartość przedmiotu zaskarżenia, na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 i § 15 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych).

SSA Bogdan Ziemiański

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Aleksandra Szubert
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Rzeszowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Bogdan Ziemiański
Data wytworzenia informacji: