III AUa 346/25 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Apelacyjny w Rzeszowie z 2026-01-22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 stycznia 2026 r.

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Ewa Preneta-Ambicka

Protokolant

starszy sekretarz sądowy D. S.

po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2026 r.

na rozprawie

sprawy z wniosku J. A.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w Z.

o wysokość emerytury – wznowienie postępowania

na skutek apelacji wnioskodawcy

od wyroku Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu

z dnia 6 maja 2025 r. sygn. akt III U 109/25

I.  zmienia zaskarżony wyrok oraz poprzedzającą go decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w Z. z dnia (...) r. znak: (...) w ten sposób, że:

1.  zobowiązuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. do ponownego obliczenia wysokości emerytury wnioskodawcy J. A. na podstawie art. 26 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, bez pomniejszenia podstawy obliczenia tej emerytury o kwotę stanowiącą sumę kwot pobranych emerytur w wysokości przed odliczeniem zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych i składki na ubezpieczenie zdrowotne za okres do osiągnięcia uprawniającego wnioskodawcę powszechnego wieku emerytalnego, poczynając od dnia 1 grudnia 2024 r.,

2.  nie stwierdza odpowiedzialności organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji,

3.  w pozostałym zakresie oddala odwołanie,

II.  oddala apelację w pozostałym zakresie. -

Ewa Preneta-Ambicka

Sygn. akt III AUa 346/25

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 22 stycznia 2026 roku

Decyzją z dnia(...) znak: (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. odmówił J. A. wznowienia postępowania w sprawie emerytury wnioskodawcy. Uzasadniał, że w dniu 4 czerwca 2024r. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie dotyczącej obliczenia emerytury poprzez pomniejszenie podstawy obliczenia emerytury z wieku powszechnego o kwotę pobranych wcześniej emerytur. Wyrok nie został ogłoszony w Dzienniku Ustaw a zatem brak jest podstaw do wznowienia postępowania zakończonego decyzją z dnia (...).

Od powyższej decyzji odwołanie złożył J. A., wnosząc o zobowiązanie ZUS do wznowienia postępowania, ponownie przeliczenie jego emerytury oraz wypłatę wyrównania (wraz z odsetkami) za okres wypłaty zaniżonej emerytury i przeprowadzenie wszystkich zaległych waloryzacji ustalonej miesięcznie emerytury. Argumentował, że jest emerytem, który spełnia przesłanki do skorzystania z konstytucyjnej ochrony wynikającej z wyroku TK z dnia 4 czerwca 2024r.

W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wnosił o jego oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji.

Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 6 maja 2025 r. sygn. akt III U 109/25 oddalił odwołanie.

Sąd Okręgowy swoje rozstrzygnięcie oparł o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:

J. A., urodził się (...), w dniu (...)wystąpił do organu rentowego z wnioskiem o emeryturę górniczą. Decyzją z dnia (...) organ rentowy przyznał wnioskodawcy prawo do powyższego świadczenia od (...) tj. od ustania zatrudnienia. W dniu (...)wnioskodawca wystąpił do organu rentowego z wnioskiem o przyznanie prawa do emerytury powszechnej. Decyzją z dnia (...). organ rentowy przyznał prawo do wnioskowanego świadczenia od (...) tj. od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek. Wysokość emerytury została obliczona zgodnie z art. 26 ustawy z dnia 17.12.1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Kwota zwaloryzowanego kapitału początkowego wyniosła(...) kwota zwaloryzowanych składek (...) Podstawę obliczenia emerytury pomniejszono o kwotę stanowiącą sumę kwot pobranych emerytur wcześniejszych, tj. o kwotę (...)Emerytura została zawieszona, jako świadczenie mniej korzystne od dotychczas pobieranego.

Decyzją z dnia (...)ZUS przeliczył emeryturę powszechną wnioskodawcy z uwzględnieniem składek zapisanych na koncie po przyznaniu świadczenia od (...) (tj. od miesiąca złożenia wniosku). Kwota składek zewidencjonowanych na koncie z uwzględnieniem waloryzacji wyniosła (...) kwota emerytury (...)

Jak wskazał dalej Sąd Okręgowy odwołując się do regulacji zawartej w art. 25 ust. 1b i art. 114 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2024r. poz. 1243), zwanej dalej ustawą emerytalną, w wyroku z dnia 4 czerwca 2024r. sygn. SK 140/20 Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1251) w zakresie, w jakim dotyczy osób, które złożyły wniosek o przyznanie świadczeń, o których mowa w tym przepisie, przed 6 czerwca 2012 r., jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Sąd Okręgowy wskazał także, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał Konstytucyjny może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego. Z powyższego wynika moment czasowego wejścia w życie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, tj. od momentu ogłoszenia go w Dzienniku Ustaw.

Przenosząc to na grunt rozpoznawanej sprawy zauważył Sąd I instancji, iż powoływany przez wnioskodawcę wyrok nie został dotąd ogłoszony, co oznacza, że nie wszedł do porządku prawnego i nie wywołuje skutków jurydycznych. Jak zauważył Sąd Okręgowy skoro zatem wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024r. sygn. SK 140/20 nie nabył mocy powszechnie obowiązującej, to oznacza, że nie ma prawnej możności, by w oparciu o jego treść dokonać wzruszenia prawomocnej decyzji organu rentowego i ponownie ustalić wysokość emerytury wnioskodawcy. Zaznaczył również, że obecnie trwają prace nad uchwaleniem nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z FUS, która niezależnie od orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego ma uwzględnić roszczenia ubezpieczonych znajdujących się w analogicznej jak odwołujący sytuacji. W konsekwencji powyższych okoliczności należało uznać, że zaskarżona decyzja organu rentowego odpowiada prawu, a odwołanie od niej, jako oparte na niezasadnych podstawach, podlegało oddaleniu na mocy art. 477 14 § 1 k.p.c., stąd orzeczono jak w wyroku.

Apelację od wyroku złożyłubezpieczony A. J., wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie zgodnie z żądaniem odwołania, a także dokonanie wypłaty stosownego wyrównania, względnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Zarzucił:

1. naruszenie przepisów art. 190 ust. 4 w zw. z art. 8 ust. 1 i 2 Konstytucji - w związku z wydanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 czerwca 2024 r. - sygn. akt: SK 140/20 przez błędne uznanie, iż rzekomo w przedmiotowej sprawie brak miałoby być podstaw do wznowienia postępowania z racji tego, iż cyt. wyrok TK nie został jeszcze ogłoszony w sytuacji, gdy takie twierdzenie jawi się, jako błędne , albowiem :

a/zgodnie z art. 8 ust. 1 i 2 Konstytucji RP Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. Ust. 2 Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio , chyba, że Konstytucja stanowi inaczej,

b/bezspornym jest, iż przepisy na podstawie których wydano decyzję w przedmiotowej sprawie względem skarżącego J. A. - zostały uznane za niekonstytucyjne. Wydany zatem wyrok względem skarżącego wnioskodawcy J. A. jest rażąco wadliwy, albowiem podstawa prawna na podstawie której wydano decyzję organu rentowego, oraz także podstawa prawna, na której oparto wyrok Sądu I Instancji wydano już nie obowiązuje. Postępowanie w sprawie, zatem musi być wznowione z równoczesnym zastosowaniem przepisów Konstytucji, które winny być stosowane bezpośrednio,

c/ogłoszenie wyroku TK w tej, czy innej dacie nie ma zupełnie żadnego znaczenia dla słuszności wniosku skarżącego wnioskodawcy J. A., skoro w/w wyrok TK został wydany i on po prostu jest,

2. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 233 par. 1 kpc i nast. kpc w zw. z art. 477 z art. 114 par. 1 kpc przez dokonanie dowolnej, a nie zaś swobodnej oceny materiału dowodowego, co ostatecznie skutkowało wydaniem rażąco wadliwego wyroku przez Sąd I Instancji. Nie może być tak, jak to uczynił błędnie Sąd I instancji dokonywać dowolnej oceny materiału dowodowego i dokonywać jego oceny, oraz dokonywać wykładni przepisów prawa tylko i wyłącznie w taki sposób, który byłby korzystny na organów ZUS, a nie zaś dla ubezpieczonego wnioskodawcy J. A..

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja okazała się być częściowo zasadna skutkując zmianą – również częściową -zaskarżonego wyroku i poprzedzającej ten wyrok decyzji organu rentowego z dnia (...) znak: (...)dotyczącej odmowy wznowienia postępowania zakończonego decyzją z dnia (...) w sprawie ponownego ustalenia wysokości emerytury ubezpieczonego J. A.. Spór w rozpoznawanej sprawie miał charakter prawny i dotyczył tego, czy zachodzą podstawy do przeliczenia emerytury powszechnej ubezpieczonego z pominięciem regulacji zawartej w przepisie art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tj. Dz. U. z 2023 r. poz. 1251 dalej zwana ustawą emerytalną), tj. bez pomniejszania podstawy wymiaru emerytury powszechnej o sumę kwot wcześniej pobranych emerytur wcześniejszych, a także żądania wnioskodawcy wyrównania zaległych jego zdaniem wypłat świadczeń w wyższej wysokości.

Przechodząc do dalszych rozważań na wstępie należy zaakcentować, że niezależnie od kontrowersji związanych z mocą wiążącą orzeczeń wydanych w składzie orzekającym jak w sprawie SK 140/20 - związaną czy to z brakiem jej publikacji czy to z wadliwym niewątpliwie składem Trybunału Konstytucyjnego – co zostało już także dobitnie stwierdzone w wiążącym wszystkie sądy wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 18 grudnia 2025 r., C-448/23 (Komisja p. Polsce), w którym to Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odpowiadając na skargę Komisji Europejskiej przeciwko Polsce stwierdził, że polski Trybunał Konstytucyjny nie stanowi niezawisłego i bezstronnego sądu ze względu na poważne nieprawidłowości w powołaniu trzech jego sędziów oraz jego Prezesa - sądy powszechne mają obowiązek zapewnienia przy stosowaniu przepisów ustawy i rozporządzeń poszanowania standardu unijnego, konwencyjnego oraz konstytucyjnego, czy to przez odmowę zastosowania przepisów krajowych sprzecznych z prawem unijnym lub prawem konwencyjnym, czy to przez interpretacyjne zastosowanie Konstytucji RP.

Wykorzystanie zasad konstytucyjnych (jak np. wynikających z jej art. 2) następuje przy rozstrzygnięciu konkretnej sprawy cywilnej, co uznano za oczywiście dopuszczalne w piśmiennictwie (vide A. Mączyński: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji przez sądy, Państwo i Prawo 2000 nr 5, s. 3 - 14; S. Wronkowska: W sprawie bezpośredniego stosowania Konstytucji, Państwo i Prawo 2001 nr 9, s. 3 - 23; B. Nita: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji a rola sądów w ochronie konstytucyjności prawa, Państwo i Prawo 2002 nr 9, s. 36 - 46; R. Balicki: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji, Krajowa Rada Sądownictwa 2016 nr 4, s. 13 - 19; W. Sanetra: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji RP przez Sąd Najwyższy, Przegląd Sądowy 2017 nr 2, s. 5-29). Skoro bowiem Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej, jej przepisy stosuje się bezpośrednio, zaś sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP), to istnieje możliwość samodzielnego dokonania przez sąd oceny zgodności przepisów ustawowych z Konstytucją na użytek rozpoznawanej sprawy (np. wyrok Sądu Najwyższego z 7 kwietnia 2016 r. Lex nr 2288955).

Sąd Apelacyjny w pełni zatem podziela możliwość samodzielnego badania przez sąd powszechny konstytucyjności danej regulacji prawnej, czyli stosowania tzw. "rozproszonej kontroli konstytucyjnej". W konsekwencji, w jednostkowej sprawie, sąd może odmówić stosowania przepisu ustawy lub rozporządzenia, jeżeli stwierdzi jego sprzeczność z prawem hierarchicznie wyższym. Nie narusza to przy tym kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, który ma inny przedmiot orzekania (art. 188 Konstytucji) - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2012 r., III PK 87/11 LEX nr 1619703. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wywołuje ten skutek, że zakwestionowane przepisy tracą moc z chwilą wskazaną przez Trybunał, podczas gdy stwierdzenie takiej niezgodności przez sąd orzekający w danej indywidualnej sprawie jest podstawą do odmowy zastosowania zakwestionowanego przepisu w toku rozpoznawania określonej sprawy, pomimo, że formalnie przepis ten pozostaje w systemie prawnym. Orzekanie o zgodności ustaw z Konstytucją nie jest tożsame z oceną konstytucyjności przepisu mającego zastosowanie w konkretnej sprawie przez sąd orzekający. Do bezpośredniego stosowania Konstytucji przez sąd dochodzi najczęściej wówczas, gdy sąd stwierdzi istnienie konfliktu między normami (zasadami, wartościami) konstytucyjnymi a przepisem ustawy, który ma zastosować (jak np. w wyroku Izby Administracyjnej, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z 7 grudnia 1999 r., I PKN 438/99, OSNAPiUS 2000 Nr 12, poz. 475 lub postanowieniu z 26 maja 1998 r., III SW 1/98, OSNAPiUS 1999 Nr 17, poz. 528). Pogląd o dopuszczalności pominięcia przepisu ustawy z uwagi na jego niezgodność z Konstytucją został również zaaprobowany w orzecznictwie sądów administracyjnych, w którym podkreśla się uprawnienie sądu (a obowiązek wówczas, gdy z powodu utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego nie może wypowiedzieć się Trybunał Konstytucyjny) do wydawania wyroków wprost na podstawie Konstytucji RP. Rozproszona kontrola konstytucyjności prawa następuje na tle konkretnego stanu faktycznego w konkretnej sprawie. Możliwość odmowy zastosowania przez sąd normy oczywiście niezgodnej z Konstytucją stanowi wyraz nie tylko realizacji idei konstytucjonalizacji prawa oraz adekwatnej ochrony praw i wolności jednostki, ale także poszanowanie zasady bezpośredniego stosowania Konstytucji (zob. P. Kardas, Rozproszona kontrola konstytucyjności prawa w orzecznictwie Izby Karnej Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych, jako wyraz sędziowskiego konstytucyjnego posłuszeństwa, Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych, s. 28-29).

Z tych względów należy zdaniem Sądu Apelacyjnego uznać w niniejszej sprawie o dopuszczalności stosowania tzw. "rozproszonej kontroli konstytucyjnej" w sytuacji oczywistej, tj. również wówczas, gdy w przeszłości Trybunał Konstytucyjny orzekał już o normie analogicznej do normy, która ma być zastosowana w danej sprawie (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r., P 20/16), albo w przypadku powtórzenia niekonstytucyjnej normy przez ustawodawcę.

Kontynuując - Sąd Apelacyjny wskazuje, że zaskarżony przepis stanowił już przedmiot kontroli w postępowaniu przed Trybunałem, w sprawie zakończonej wyrokiem z dnia 6.3.2019 r. (P 20/16). W sprawie tej Trybunał przeprowadził bardzo dokładną analizę instytucji wcześniejszej emerytury. W jej następstwie, Trybunał orzekł, że art. 25 ust. 1b ustawy emerytalno-rentowej, w brzmieniu obowiązującym do 30 września 2017 r., w zakresie, w jakim dotyczy urodzonych w 1953 r. kobiet, które przed 1 stycznia 2013 r. nabyły prawo do emerytury na podstawie art. 46 tej ustawy, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji RP. Ze względu na przedmiot sprawy toczącej się przed pytającym sądem, pytanie prawne inicjujące postępowanie w sprawie o sygn. P 20/16 ograniczało zakres przedmiotowy i podmiotowy jedynie do kobiet urodzonych w 1953 r., które uzyskały prawo do emerytury na podstawie art. 46 ww. ustawy (zob. pkt 1.2 uzasadnienia). Poza zakresem zaskarżenia, a przez to także, poza zakresem kontroli Trybunału, znalazła się natomiast ocena tego, w jaki sposób ustawodawca ukształtował całościowy mechanizm potrącenia przewidziany w art. 25 ust. 1b ustawy emerytalno-rentowej. Trybunał wypowiedział się bowiem w przedmiocie problemu analogicznego do rekonstruowanego w oparciu o przedstawione przez skarżącego argumenty, a tym samym, spostrzeżenia tam wyrażone, winny być wzięte pod uwagę przy wyrokowaniu w sprawie niniejszej.

Podstawą zatem rozstrzygnięcia niniejszej sprawy może być ten wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r. (P 20/16) i tam przeprowadzona kontrola konstytucyjności ww. przepisu – ma on bowiem analogiczny zakres, tyle, że ograniczony podmiotowo (do „kobiet z rocznika 53”). W wypadku tego wyroku zakres kontroli musiał ograniczyć się wyłącznie do kobiet urodzonych w 1953 r., które nabyły i zrealizowały prawo do emerytury na podstawie art. 46 ustawy emerytalno-rentowej, ponieważ Trybunał nie mógł wyjść poza zakres przedmiotowy pytania prawnego (por. uchwałę SN z 28.11.2019 r., III UZP 5/19 oraz T. Smoliński, M. Tyska, Wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie emerytury osób urodzonych w 1953 roku, "Praca i Zabezpieczenie Społeczne", nr 7/2021, s. 27). Już wówczas postulowano jednak, aby zaskarżony przepis miał zastosowanie do znacznie szerszej grupy podmiotowej niż kobiety urodzone w 1953 r..

Prowadzi to w niniejszej sprawie do wniosku, że jeżeli Trybunał Konstytucyjny w roku 2019 (P 20/16) stwierdził już niezgodność określonego przepisu ustawy z Konstytucją, to sąd może odmówić zastosowania w rozpoznawanej sprawie identycznie brzmiącego przepisu tej ustawy (zob. wyroki SN z: 17.3.2016 r., V CSK 377/15; 20.2.2018 r., V CSK 230/17, 27.11.2019 r., II CSK 493/18; wyrok NSA z dnia 9.2.2017 r., II FSK 3236/16, czy też wyrok NSA z dnia 21.6.2011 r., I OSK 2102/10). Dorota Dzienisiuk, ekspert ds. legislacji w Biurze Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji, w opinii prawnej do petycji w sprawie zmiany ustawy emerytalnej (nr BKSP-155-X-77/24) przypomniała, że już w trakcie prac nad ustawą wdrażającą wyrok TK - P 20/16 podnoszone były głosy, że przyjmowane rozwiązanie jest zbyt wąskie i pomija osoby uprawnione do emerytury przed osiągnięciem wieku emerytalnego urodzone w innych latach niż rok 1953. Sygnalizowano, że budzi to wątpliwości konstytucyjne. W celu zagwarantowania jednolitych zasad zwrotu świadczeń należnych uprawnionym, ustawodawca powinien wprowadzić odpowiednie regulacje w tym zakresie (jak się wydaje, szersze pod względem podmiotowym).

Należy też zwrócić uwagę na to, że Trybunał Konstytucyjny w ww. wyroku z dnia 6.3.2019 r. (P 20/16) stwierdził, że „wątpliwości konstytucyjne przedstawione w pytaniu prawnym dotyczą przepisu wprowadzonego do ustawy o FUS na mocy jej nowelizacji ustawą z dnia 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 637; dalej: ustawa nowelizująca). W dotychczasowym orzecznictwie Trybunał wypowiadał się już na temat zmian wynikających z ustawy nowelizującej. Uznał, że celem tej ustawy była reakcja na zmieniające się czynniki demograficzne oraz pogłębiający się deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Trybunał podkreślił przy tym, że "[w] 1999 r. ustawodawca rozpoczął proces tworzenia jednolitego systemu emerytalnego, między innymi ograniczając tzw. przywileje emerytalne i zrównując wcześniejszy wiek emerytalny niektórych grup zawodowych z powszechnym wiekiem emerytalnym. W ustawie nowelizującej z 2012 r., reagując na nowe zjawiska, niewystępujące pod koniec lat dziewięćdziesiątych, wprowadził do systemu emerytalnego dwie istotne zmiany: podniósł wiek emerytalny i przewidział stopniowe zrównywanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn oraz ustanowił emeryturę częściową". W efekcie - jak konkludował Trybunał - nowe rozwiązania wynikające z ustawy nowelizującej nie zmieniły podstawowych założeń nowego systemu emerytalnego wprowadzonego w 1999 r. (zob. wyrok z 7 maja 2014 r., sygn. K 43/12, OTK ZU nr 5/A/2014, poz. 50, cz. III, pkt 3.2). Trybunał w obecnym składzie w pełni podtrzymuje zajęte wówczas stanowisko.”

W rozpatrywanej nadto sprawie Trybunał analizie poddał tylko ten jej przepis, który wprowadził mechanizm potrącania kwot pobranych już świadczeń emerytalnych przy obliczaniu podstawy emerytury przysługującej po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego.

Zaakcentował też, że „ Posłużenie się przez ustawodawcę takim rozwiązaniem nie stanowiło - na gruncie ustawy nowelizującej - unormowania odbiegającego od podstawowych założeń nowego systemu emerytalnego. W istocie skoro system ten uzależnia wysokość emerytury od długości trwania okresu aktywności zawodowej oraz wysokości składek odprowadzanych na ubezpieczenie emerytalne, to posłużenie się rozwiązaniem, które - w ramach gromadzonego przez daną osobę kapitału - uwzględnia pobrane świadczenia emerytalne przysługujące na podstawie szczególnych rozwiązań, nawiązuje wyraźnie do kapitałowego charakteru nowego systemu emerytalnego. Zakłada bowiem, że przyznanie powszechnego świadczenia emerytalnego, finansowanego ze składek płaconych przez ubezpieczonego, nie może jednocześnie abstrahować od wcześniejszego pobierania świadczeń przez tę samą osobę. Trybunał nie wypowiada się w tym miejscu na temat celowości zastosowania mechanizmu potrącenia. Stwierdza jedynie, że jego wprowadzenie odpowiadało w swym zasadniczym wymiarze podstawowym elementom obowiązującego wówczas systemu emerytalnego”.

Co do zasady zatem, badana regulacja nie stanowiła zatem w ocenie Trybunału rozwiązania odbiegającego od właściwych założeń ustawowych. Podstawową wadę upatrywał w sposobie jej wprowadzenia. Sąd odwoławczy podziela tę argumentacje uznając, że ustawodawca nie został pozbawiony możliwości jakiejkolwiek ingerencji legislacyjnej w treści stosunków prawa ubezpieczeń społecznych. Tym bardziej, że jedynie w drodze wyjątku niektórzy ubezpieczeni zyskali z dobrodziejstwa nabycia emerytury i zabezpieczenia źródła
utrzymania na zasadach dotyczących emerytów, jeszcze na długo przed uzyskaniem wieku emerytalnego, powiązanego z emeryturą powszechną. Co do zasady zatem rozwiązanie przyjęte w art. art. 25 ust. 1 b ustawy emerytalnej i mechanizm potrącania pobranych już wcześniej świadczeń emerytalnych jest rozwiązaniem racjonalnym, słusznym i sprawiedliwym z punktu widzenia wszystkich ubezpieczonych.

Sąd odwoławczy w niniejszej sprawie w pełni akceptuje to, że demokratycznemu ustawodawcy przysługuje znaczna swoboda oceny w poszukiwaniu odpowiednich rozwiązań prawnych, które w sposób optymalny balansowałyby wszystkie prawa o charakterze socjalnym. Regulacje ustawowe w tej materii tylko wówczas mogą być kwestionowane z punktu widzenia konstytucyjnych gwarancji socjalnych, gdy w sposób wyraźny nie uwzględniają one powyższych kryteriów, naruszając ewidentnie równowagę pomiędzy stopniem zaspokojenia potrzeb a istniejącymi możliwościami. Gwarancja konstytucyjna wymaga istnienia mechanizmu utrzymywania świadczeń emerytalno-rentowych na odpowiednim poziomie wartości realnej, choć ustawodawca ma znaczną swobodę w doborze metod waloryzacji (por. orzeczenia: z 19 października 1993 r., sygn. K 14/92, OTK w 1993 r., cz. II, poz. 35; 20 listopada 1995 r., K 23/95, OTK w 1995 r., cz. II poz. 33; 17 lipca 1996 r., K 8/96, OTK ZU nr 4/1996, poz. 32; oraz wyrok z 20 grudnia 1999 r., K 4/99, OTK ZU nr 7/1999, poz. 165). Także w literaturze można spotkać się z podobną oceną. I tak chociażby sąd odwoławczy przywołuje pogląd, że „Za pomocą instytucji wcześniejszej emerytury Państwo, z coraz mniej widocznym skutkiem, podejmuje interwencję w celu opróżnienia części stanowisk pracy. Daje zabezpieczeniowe podstawy utrzymania się osobom bez wymaganego wieku emerytalnego; i nie jest wcale tak, że szczególne warunki pracy w wymiarze 15 lat wraz z minimalnym stażem pracy, wykazane kwalifikowanymi, co do jakości dowodami, dają jakieś roszczenie o emeryturę, bez którego demokratyczne państwo prawne byłby nie do pomyślenia. Przeciwnie, transformacja systemu emerytur wcześniejszych w emerytury pomostowe jest tego najlepszym normatywnym dowodem. To w dniu nabywania prawa do emerytury powszechnej, a więc z mocy prawa, w dacie, w której ubezpieczony spełnił ostatni z wymaganych warunków zabiegania o wypłatę tego świadczenia, zastaje stan prawny, jaki ustawodawca mu zaczął gwarantować, jako niezmienny w zakresie wymiaru świadczenia aż do ostatniego dnia przysługiwania. Każda inna, wcześniejsza lub późniejsza
data, delimitowana innymi zdarzeniami z życia pracownika-emeryta, nie wykazuje dostatecznie silnego umocowania w powoływaniu się na roszczenie o emeryturę
przypisaną do stanu prawnego z takiego czy innego dnia. Nie można też tracić z pola widzenia, że ustawodawca może równie dobrze wprowadzić inną aksjologię zaniżonej wysokości emerytury względem osób, które w podobnych okresach nabywały emerytury powszechne nie korzystając wszak z emerytur wcześniejszych. Zamiast algorytmu z art. 25 ust. 1b u.e.r. polegającego na odjęciu kwot wypłaconych emerytur wcześniejszych, może przecież po prostu dla ogółu populacji wprowadzić niższe świadczenie emerytalne, ale wciąż wypełniające swoje minimalne funkcje zabezpieczeniowe wymagane konstytucyjnie. Osiągając status emeryta obywatel nie posiada roszczenia o każdą złotówkę, którą w ramach ekspektatywy widzi jako własne zabezpieczenie. Ma tylko prawo do realizacji funkcji zabezpieczeniowej przez emeryturę powszechną z art. 67 ust. 1 u.e.r., a więc roszczenie o emeryturę, lepszą lub gorszą, powiększoną lub pomniejszoną względem pozostałych obywateli, którzy będą podobne świadczenia nabywali przed nim lub w przyszłości będą nabywać.” (W. Maciejko , Problem emerytury powszechnej pomniejszanej w następstwie pobrania emerytury wcześniejszej. Następstwa procesowe w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r., SK 140/20, PiZS 2025, nr 7, s. 23-31).

Trzeba też mieć na względzie ogół ubezpieczonych pamiętając o obowiązującej w polskim systemie ubezpieczeń społecznych zasadzie solidaryzmu.

Zasadne jest zatem zdaniem sądu odwoławczego zastanowienie się, czy badany art. 25 ust. 1 b ustawy emerytalnej doprowadził do pogorszenia sytuacji ubezpieczonych, czy też raczej do urealnienia wysokości emerytur osób, które wcześniej zostały uprzywilejowane (w stosunku do innych ubezpieczonych) poprzez możliwość wcześniejszego skorzystania z prawa do emerytury w wieku nieraz znacznie wcześniejszym niż reszta ubezpieczonych.

Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy należy zauważyć, że nie jest nie logiczne rozważenie czy przyznanie odwołującemu prawa do prostego obliczenia emerytury powszechnej na podstawie art. 26 ustawy i dodatkowo wypłaty wyrównania, za lata od daty nabycia prawa do emerytury powszechnej, stawiałoby go w podwójnie uprzywilejowanej sytuacji w stosunku do ubezpieczonych, którzy osiągnęli powszechny wiek emerytalny w tym samym kwartale, co i on, ale nigdy nie korzystali z pobierania emerytury w obniżonym wieku. Przy założeniu, że dysponowali takim samym kapitałem początkowym na dzień 01.01.1999r. i zgromadzili tyle samo składek po tej dacie, otrzymywaliby taką samą emeryturę, mimo że nigdy wcześniej nie uszczuplili swojego kapitału początkowego, a wnioskodawca korzystał z niego przez wiele lat. Tym bardziej, że wnioskodawca pozostawał w zatrudnieniu w tym czasie, dodatkowo uzyskując dochód, przy jednoczesnym pobieraniu emerytury.

Powyższe z kolei oznacza, że przy ocenie wysokości świadczenia emerytalnego i zasad ustalania tej wysokości, do naruszenia art. 67 Konstytucji RP mogłoby w ocenie sądu odwoławczego w niniejszej sprawie dojść jedynie w przypadku rażącego naruszenia takich zasad lub spowodowania ustalenia wysokości świadczenia w wysokości niepozwalającej na zabezpieczenie życiowych potrzeb. Regulacja art. 67 ust. 1 Konstytucji RP tworzy prawo podmiotowe do zaopatrzenia emerytalnego z tytułu osiągnięcia wieku emerytalnego. Ustawodawcy zaś przekazuje uregulowanie „zasad i form” zabezpieczenia społecznego, w tym z tytułu wieku emerytalnego, do określenia w drodze ustawy. Nowe rozwiązania prawne nie mogą naruszać konstytucyjnej istoty prawa do zabezpieczenia społecznego, czyli pozbawiać praw emerytalnych albo obniżać je do wysokości poniżej minimum socjalnego (jak przykładowo w wypadku tzw. ustawy dezubekizacyjnej). Ustawodawca może jednak - co do zasady - znieść uprawnienia wykraczające poza konstytucyjną istotę prawa do zabezpieczenia społecznego. Jednakże zmiany te powinny być dokonywane z poszanowaniem pozostałych zasad i norm konstytucyjnych wyznaczających granice swobody prawodawcy wprowadzania zmian do systemu prawnego, a w szczególności zasady ochrony zaufania jednostki do państwa, zasady ochrony praw nabytych oraz wymogu zachowania odpowiedniej vacatio legis (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 11 grudnia 2006 r., SK 15/06, OTK-A 2006 Nr 11, poz. 170).

W ocenie sądu odwoławczego prawo do zabezpieczenia społecznego wnioskodawcy w ww. rozumieniu nie zostało naruszone.

Odwołując się po raz kolejny do wskazywanego wcześniej wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r., P 20/16 należy po raz kolejny wskazać, że Trybunał Konstytucyjny w ww. wyroku orzekł, że system emerytalny uzależnia wysokość emerytury od długości trwania okresu aktywności zawodowej oraz wysokości składek odprowadzanych na ubezpieczenie emerytalne, a posłużenie się rozwiązaniem, które - w ramach gromadzonego przez daną osobę kapitału - uwzględnia pobrane świadczenia emerytalne przysługujące na podstawie szczególnych rozwiązań, nawiązuje wyraźnie do kapitałowego charakteru nowego systemu emerytalnego. Zakłada bowiem, że przyznanie powszechnego świadczenia emerytalnego, finansowanego ze składek płaconych przez ubezpieczonego, nie może jednocześnie abstrahować od wcześniejszego pobierania świadczeń przez tę samą osobę.

Odnosząc powyższe do sytuacji wnioskodawcy należy zauważyć, że J. A. urodził się (...), uzyskał prawo do emerytury w obniżonym wieku już od (...) (emerytura górnicza - decyzja z (...)). Decyzją z dnia (...) organ przyznał wnioskodawcy prawo do emerytury powszechnej od (...) jednak emerytura została zawieszona jako świadczenie mniej korzystne od dotychczas pobieranego. Niewątpliwie zatem w stosunku do innych ubezpieczonych, którzy osiągnęli powszechny wiek emerytalny w tym samym kwartale co i wnioskodawca, przy założeniu, że dysponowali takim samym kapitałem początkowym na dzień 01.01.1999r. i zgromadzili tyle samo składek po tej dacie, otrzymywaliby taką samą emeryturę, mimo że nigdy wcześniej nie uszczuplili swojego kapitału początkowego, a wnioskodawca korzystał z niego przez ponad 17 lat, a niezależnie od pobieranych świadczeń emerytalnych z uwagi zapewne na młody wiek, w którym uzyskał emeryturę wcześniejszą i posiadane możliwości fizyczne, wnioskodawca pozostawał w zatrudnieniu, dodatkowo uzyskując dochód (dowód – akta emerytalne wnioskodawcy).

Nie można zatem nie dostrzec, że we wczesnym już bardzo wieku bo 50 lat wnioskodawca miał zagwarantowane prawo do stałego świadczenia emerytalnego, którego wysokość utrzymywała się na odpowiednim poziomie. Prawo do jego zabezpieczenia społecznego nie zostało zatem naruszone w swej istocie przez decyzję ZUS. Tym bardziej jest to konkluzja uzasadniona jeśli rozważyć zagadnienie na ile powinno się chronić abstrakcyjne prawo do emerytury w zakresie jej wysokości.

Co więcej wypada zaznaczyć, że nie doszło nigdy do wzruszenia decyzji organu rentowego z dnia (...) znak (...) (dowód – k.275) przyznającej wnioskodawcy prawo do emerytury powszechnej od (...) (wniosek o przyznanie emerytury z dnia (...)), czyli decyzja ta nigdy nie została wyeliminowana z obrotu prawnego. Prawo do emerytury przysługuje z mocy prawa zaś decyzja organu rentowego jest jedynie decyzją deklaratoryjną. Określa warunki w postaci między innymi wysokości kapitału i stażu ubezpieczeniowego oraz potwierdza, że upływ terminów (w postaci wieku oraz sumy okresów zatrudnienia) dał skutek w postaci prawa do emerytury. Wniosek ubezpieczonego i ww. decyzja organu inicjują przystąpienie do wykonywania prawa do emerytury, czyli do rozpoczęcia jej wypłaty. Wniosek o przyznanie wcześniejszej emerytury nie obejmuje swoją konstrukcją ekspektatywy prawa do przekształcenia emerytury wcześniejszej w emeryturę powszechną, którą również nabywa się z mocy prawa, a tylko jej wykonywanie wymaga potwierdzenia kolejną decyzją ZUS. Trzeba wyraźnie też podkreślić, że każdy ubezpieczony (w tym wnioskodawca) wypracowuje co do zasady kapitałowo (składkowo) tylko jedną emeryturę. Status emeryta w przeciwieństwie do statusu rencisty nabywa się dożywotnio. Nie ma możliwości ponownego przejścia na emeryturę.

W uchwale z dnia 19 października 2017 r., III UZP 6/17 (LEX nr 2374973) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że do naruszenia prawa nabytego przez nowe prawo o skutku retrospektywnym, doszłoby wówczas, gdyby takie prawo formułowało np. nowe, dodatkowe przesłanki nabycia prawa do emerytury lub też modyfikowało istniejące, np. wprowadzając wymaganie wyższego wieku lub dłuższego stażu. Stwierdzenie naruszenia prawa nabytego nie jest natomiast oczywiste w odniesieniu do modyfikacji metody ustalania wysokości świadczeń. Czym innym jest bowiem prawo do emerytury nabyte na mocy art. 100 ustawy emerytalnej, czym innym zaś prawo do określonej wysokości świadczenia, o którym mowa może być dopiero wówczas, gdy wysokość ta zostanie ustalona decyzją organu rentowego. Deklaratoryjny charakter decyzji organu i zasada ustawowej gwarancji nie stoją na przeszkodzie temu rozumowaniu. Zasada ustawowej gwarancji oznacza, bowiem, że parametry i sposób ustalania wysokości świadczenia uregulowane są ustawowo (mogą, zatem podlegać zmianom), a organ rentowy jest związany przepisami ustawy i nie może z ich pominięciem ustalić wysokości świadczenia. Oznacza to, że ochronie konstytucyjnej podlega nabyte, niezrealizowane prawo do emerytury (obejmujące warunki nabycia tego prawa: wiek, staż itp.) od momentu jego nabycia z mocy prawa. Prawo do emerytury w określonej wysokości powstaje natomiast dopiero w momencie jej ustalenia w związku ze złożeniem przez osobę uprawnioną stosownego wniosku (prawo nabyte realizowane). Do urzeczywistnienia i konkretyzacji prawa i/lub wysokości emerytury wymagany jest wniosek zainteresowanego, o którym mowa w art. 116 ust. 1 ustawy emerytalnej, niezbędny do ustalenia prawa do świadczeń określonych w ustawie. Taki stan rzeczy oznacza, że wprawdzie prawo do emerytury powstaje z mocy prawa z dniem spełnienia wszystkich przesłanek wymaganych do jego nabycia, ale niezbędne jest także potwierdzenie tego prawa w celu uruchomienia wypłaty ustalonego świadczenia w określonej wysokości, które wymaga złożenia stosownego wniosku i jego rozpoznania w stanie prawnym adekwatnym dla jego oceny. Oznacza to, że wniosek emerytalny, o którym mowa w art. 116 ust. 1 ustawy emerytalnej, stanowi warunek sine qua non dopełnienia, urzeczywistnienia i konkretyzacji emerytury przysługującej z mocy prawa. Rozpoznanie wniosku o ustalenie prawa do emerytury wymaga potwierdzenia tego prawa oraz jego wysokości według obowiązującego stanu prawnego, to jest stanu aktualnego w dacie złożenia wniosku. Inaczej rzecz ujmując, prawem nabytym jest prawo do emerytury po spełnieniu warunków ustawowych (art. 100 ustawy emerytalnej), a nie prawo do emerytury w określonej wysokości, która może być wyliczona dopiero wówczas, gdy ubezpieczony złoży wniosek o wypłatę tego świadczenia”.

Powstaje uzasadniona zatem zdaniem Sądu Apelacyjnego zatem wątpliwość, czy pobieranie wcześniejszej emerytury przez nieraz długi czas (w niektórych przypadkach nawet przez 19 lat, a w tym konkretnym przypadku przez ponad 17 lat), także po 1 stycznia 2013 r., bez pomniejszenia podstawy obliczenia emerytury powszechnej, zgodnie z art. 25 ust. 1b, obowiązującym od 1 stycznia 2013 r., jest zgodne z zasadą sprawiedliwości społecznej i równego traktowania pozostałych ubezpieczonych, w szczególności urodzonych przed 1949 r. i po 1968 r., którzy nie korzystają z pomniejszenia podstawy obliczenia emerytury powszechnej (zwykłej czy kapitałowej) i mają prawo do jednego świadczenia.

Sąd Apelacyjny wskazuje także, że Sąd Najwyższy orzekł, iż w stosunku do mężczyzn urodzonych w latach 1949-1953, którzy spełnili warunki przejścia na emeryturę nauczycielską bez względu na wiek w ciągu dziesięciu lat od dnia 1 stycznia 1999 r. na podstawie art. 88 ust. 2a ustawy z 1982 r. - Karta Nauczyciela, potrąceniu podlegają wyłącznie kwoty emerytur w wieku obniżonym wypłaconych po osiągnięciu przez ubezpieczonych wieku uprawniającego do nabycia emerytury w wieku powszechnym (art. 25 ust. 1b u.e.r.f.u.s.). W takiej samej sytuacji prawnej jako kobiety urodzone w 1953 r. są mężczyźni urodzeni w latach 1949-1953 i mający prawo do emerytury nauczycielskiej (art. 32 u.e.r.f.u.s., zob. wyroki z 6 maja 2021 r., III USKP 52/21 i z 18 stycznia 2022 r., III USKP 98/21). W postanowieniu z kolei Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2024 r. I USK 435/23 Sąd Najwyższy stwierdził, że skorzystanie z przywileju przejścia i pobrania wcześniejszych emerytur na podstawie przepisów szczególnych dotyczących emerytur dla niektórych ubezpieczonych, uzasadnia i proporcjonalnie usprawiedliwia pomniejszenie podstawy wymiaru emerytury ustalonej na podstawie art. 24 ust. 1 i następnych u.e.r.f.u.s. o sumy poprzednio pobranych wcześniejszych emerytur, tyle tylko, że należy ograniczyć mechanizm pomniejszania emerytur do kwoty emerytur w wieku obniżonym wypłaconych po osiągnięciu przez ubezpieczonych wieku uprawniającego do nabycia emerytury w wieku powszechnym.

Przechodząc zatem do oceny zasadności zarzutu naruszenia art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z FUS uwzględniając dyrektywę interpretacyjną wynikającą z art. 2 Konstytucji RP, skonkretyzowaną w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 6 marca 2019 r., P 20/16 powyższa argumentacja powoduje, że zasadnym, słusznym i sprawiedliwym w ocenie Sądu Apelacyjnego jest miarkowanie stosowania mechanizmu potrącania przewidzianego w art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej do kwoty emerytur w wieku obniżonym wypłaconych po osiągnięciu przez wnioskodawczynię wieku uprawniającego do nabycia przez nią emerytury w wieku powszechnym. Przejściowe pozostawienie uprawnień do wcześniejszych emerytur dla urodzonych po 1948 r. nie łączyło się z pomniejszeniem podstawy obliczenia emerytury powszechnej o wypłacone kwoty emerytury wcześniejszej. Istotnie przed wprowadzeniem art. 25 ust. 1b uprawniony do emerytury wcześniejszej nie musiał liczyć się z takim pomniejszeniem. W tym zatem zakresie została zatem naruszona zasada równego traktowania obywateli wobec prawa wyrażonej w art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji, przy czym zdaniem Sądu Apelacyjnego nie można stosować regulacji przewidzianej w art. 25 ust. 1b wprost, bez żadnego ograniczenia (miarkowania).

Po raz kolejny sąd odwoławczy odwołuje się do uzasadnienia ww. wyroku z 6.03.2019 r. P, 20/16 w którym to Trybunał Konstytucyjny wskazał, że „mechanizm potrącania kwot pobranych już świadczeń emerytalnych przy obliczaniu podstawy emerytury przysługującej po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego nie stanowi unormowania - na gruncie ustawy nowelizującej - odbiegającego od podstawowych założeń nowego systemu emerytalnego.” Wyraźnie podkreślono – co po raz kolejny sąd odwoławczy akcentuje i aprobuje - że „w istocie skoro system ten uzależnia wysokość emerytury od długości trwania okresu aktywności zawodowej oraz wysokości składek odprowadzanych na ubezpieczenie emerytalne, to posłużenie się rozwiązaniem, które - w ramach gromadzonego przez daną osobę kapitału - uwzględnia pobrane świadczenia emerytalne przysługujące na podstawie szczególnych rozwiązań, nawiązuje wyraźnie do kapitałowego charakteru nowego systemu emerytalnego. Zakłada, bowiem, że przyznanie powszechnego świadczenia emerytalnego, finansowanego ze składek płaconych przez ubezpieczonego, nie może jednocześnie abstrahować od wcześniejszego pobierania świadczeń przez tę samą osobę". Zwrócić należy uwagę np. na pogląd, że „Widoczne są wyraźnie materialne podstawy zgodności art. 25 ust. 1b u.e.r. z art. 61 ust. 1 w zw. z art. 2 Konstytucji RP. Obydwa uprawnienia, tzn. emerytura wcześniejsza i emerytura powszechna zostały przez ustawodawcę ulokowane w granicach dwóch różnych praw podmiotowych o odmiennych funkcjach. Nie jest tak, że osoba pobierająca wcześniejszą emeryturę wskutek decyzji o ustaleniu emerytury powszechnej spotyka się tylko ze zmianą decyzji o ustaleniu emerytury, co do rodzaju czy odmiany emerytury; nie następuje żadna modyfikacja prawa do emerytury. Osoba, której ustalono emeryturę wcześniejszą, po prostu spotyka się z zupełnie nową decyzją ustalającą nowe konstrukcyjnie prawo do emerytury, tym razem powszechnej. To w dacie „spełnienia warunków uzyskania emerytury powszechnej (de facto w dniu ukończenia wieku emerytalnego) ubezpieczony winien mieć wyklarowany względnie stały stan prawny, pozwalający mu planować własne interesy dochodowe aż do śmierci w oparciu o aktualną na datę nabywania prawa ex lege regulację ustawową. To od tej daty ustawodawca zostaje związany zakazem zmiany reguł gry ponad granice mogące rodzić zarzut braku zaufania do stanowionego przez państwo prawa. Przy innym założeniu, każdy w dowolnej fazie życia mógłby powiedzieć, że już wstępując w pierwszy stosunek pracy, generując składkę, czynił to w celu powoływania się na ten akurat stan uprawnień publicznoprawnych w sferze ubezpieczeń społecznych w perspektywie daty uzyskania powszechnego wieku emerytalnego. Stosunek prawa materialnego płynący z decyzji o wcześniejszej emeryturze trwa niezależnie od skorzystania z emerytury powszechnej; istota tego stosunku jest taka, że odmiennie aniżeli większość ubezpieczonych, osoba ma prawo do emerytury już przed nabyciem powszechnego wieku emerytalnego. Ten wyjątek w postaci warunkowego udostępnienia praw z zabezpieczenia społecznego z samego emeryta czyni obywatela wyróżniającego się na tle innych emerytów, na tyle, aby ta jego cecha relewantna usprawiedliwiała traktowanie w przyszłości w sposób odmienny, niż ma to miejsce w wypadku osób oczekujących na własny wiek emerytalny, choćby nawet spełniali warunki do wcześniejszego przejścia na emeryturę” (zob. W. Maciejko , Problem emerytury powszechnej pomniejszanej w następstwie pobrania emerytury wcześniejszej. Następstwa procesowe w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r., SK 140/20, PiZS 2025, nr 7, s. 23-31).

Stąd Sąd II instancji uznał, że wysokość emerytury ubezpieczonego z tytułu powszechnego wieku emerytalnego, nie podlega pomniejszeniu o kwoty pobranych emerytur w wieku obniżonym (w wysokości przed odliczeniem zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych i składek na ubezpieczenie zdrowotne), uznając, że jest konieczne przy tym proporcjonalne pomniejszenie podstawy wymiaru emerytury ustalonej na podstawie art. 26 ustawy o emeryturach i rentach wnioskodawcy do kwoty emerytur w wieku obniżonym wypłaconych po osiągnięciu przez J. A. wieku uprawniającego go do nabycia emerytury w wieku powszechnym i w tym zakresie orzekł jak w punkcie I ppkt 1 sentencji na podstawie art. 386 § 1 k.p.c..

Sąd Apelacyjny przyjmuje także, że podstawą rozstrzygnięcia jest art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej, a nową okolicznością, o której mowa w ww. normie prawnej nie jest orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, lecz nieuwzględnienie przez organ rentowy obowiązującego standardu konstytucyjnego (postanowienie Sądu Najwyższego z 29 października 2020 r., w sprawie III UZP 4/20). Przepis art. 114 ust. 1 ustawy emerytalnej stanowi bowiem podstawę prawną dla weryfikacji i wzruszalności decyzji organów rentowych, w których zawarto ustalenia pozostające w obiektywnej sprzeczności z ukształtowanym ex lege stanem uprawnień emerytalno-rentowych zainteresowanych (vide wyroki Sądu Najwyższego z 25 lutego 2008 r., I UK 249/07, z 22 lutego 2010 r., I UK 247/09. Nie ulega wątpliwości, że taka niezgodność może powstać w sytuacji, gdy decyzja o wysokości, czy prawie do świadczenia jest wydana na podstawie niekonstytucyjnego przepisu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwaliło się też stanowisko, zgodnie, z którym użyty w art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej zwrot "okoliczności" występuje w dwóch znaczeniach: w znaczeniu okoliczności faktycznych oraz w znaczeniu okoliczności sprawy, ustalonych następczo w kolejnym postępowaniu wyjaśniającym prowadzonym przez organ rentowy w sprawie. Pojęcie "okoliczności" ma, więc szeroki zakres znaczeniowy, obejmujący ogół wymagań formalnych i materialnoprawnych związanych z ustalaniem decyzją rentową prawa do świadczeń emerytalno-rentowych (vide np. wyroki Sądu Najwyższego z 4 października 2018 r., III UK 153/17, z 17 sierpnia 2016 r., I UK 333/15, z 29 listopada 2016 r., II UK 416/15). Warunkiem ponownego ustalenia prawa do świadczeń na podstawie tego przepisu nie jest więc ujawnienie jakichkolwiek okoliczności, w szczególności zaś nowych, (które pojawiły się po wydaniu decyzji), lecz takich okoliczności, które istniały przed wydaniem decyzji, a które - jako nieznane - nie zostały przez organ rentowy uwzględnione (vide wyroki Sądu Najwyższego: z 5 sierpnia 1999 r., II UKN 231/99, z 12 stycznia 2001 r., II UKN 182/00). Chodzi, więc o takie sytuacje, w których doszło do wydania decyzji nieuwzględniającej bądź błędnie uwzględniającej te okoliczności (istniejące przed wydaniem decyzji), które wpłynęły na wadliwe nabycie prawa do świadczenia lub przyczyniły się do nieuzasadnionej odmowy przyznania świadczenia. Przesłanka w postaci "ujawnionych okoliczności" dotyczy przy tym zarówno uchybień organu rentowego popełnionych na etapie stosowania prawa materialnego lub w trakcie podejmowania określonych czynności postępowania administracyjnego mających wpływ na wydanie wadliwych decyzji w sprawach o świadczenia z ubezpieczenia społecznego (vide wyroki Sądu Najwyższego: z 26 lipca 2013 r., III UK 145/12, oraz z 8 października 2010 r., I UK 113/10). Rozwijając powyższe rozumienie pojęcia "okoliczności", w postanowieniu Sądu Najwyższego z 9 czerwca 2016 r., III UZP 4/16 przyjęto, że okolicznością uzasadniającą wszczęcie postępowania w sprawie ponownego ustalenia prawa do świadczenia na podstawie art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej nie jest samo wydanie orzeczenia przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, lecz stwierdzone w tym orzeczeniu naruszenie zasady proporcjonalności przy ingerencji w prawo własności ubezpieczonego.

W ocenie sądu odwoławczego nie ma też podstaw do żądanego wyrównania świadczeń w oparciu o art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej, gdyż decyzja organu rentowego z dnia (...)o przyznaniu emerytury wnioskodawcy w wieku powszechnym nie była błędem organu rentowego. Błąd organu nie obejmuje bowiem sytuacji, w której organ rentowy (w chwili wydania decyzji) działa na podstawie niebudzących wątpliwości interpretacyjnych przepisów ustawy, które bez wątpienia korzystają z domniemania konstytucyjności aż do chwili uznania ich przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją. Decyzja wydana w takich warunkach nie może też być uznana za bezprawną, gdyż podstawa prawna do jej wydania odpadłaby dopiero po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2014 r., III UZP 3/13).

Należy powtórzyć, że nie doszło nigdy do wzruszenia decyzji organu rentowego z dnia (...)przyznającej prawo do emerytury powszechnej; decyzja ta nie została wyeliminowana z obrotu prawnego. W konsekwencji skoro wnioskodawca złożył wniosek o przeliczenie emerytury (...) to prawo do tego przeliczenia z pominięciem art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej (i rzecz jasna ograniczeniem metody pominięcia ww. przepisu) przysługuje od dnia (...) W związku z tym ubezpieczony ma prawo do przeliczenia emerytury od (...), tj. od pierwszego dnia miesiąca, w którym został zgłoszony wniosek - art. 133 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej.

Co więcej należy zauważyć, że dla żadnej instytucji nie mogło być oczywiste, że badany przepis art. 25 ust.1b ustawy emerytalnej nie jest zgodny z Konstytucją, skoro był on badany przez długie lata od wydania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r., P 20/16 tak przez sądy powszechne, jak Sąd Najwyższy, a orzecznictwo w tym zakresie nie było bynajmniej jednorodne, zaś sam organ rentowy nie jest uprawniony do samodzielnej oceny konstytucyjności norm prawnych. W ocenie Sądu odwoławczego w tych konkretnych okolicznościach nie można uznać, że zaistniał błąd organu rentowego w rozumieniu art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej (pkt 6 ust. 1 art. 114 ustawy emerytalnej) gdyż w chwili w chwili wydania decyzji o przyznaniu wnioskodawczyni prawa do emerytury z powszechnego wieku organ rentowy działał zgodnie z obowiązującymi przepisami, a w szczególności na podstawie art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, który to przepis korzystał z domniemania konstytucyjności.

Tym samym w związku z tym nie wystąpiły także przesłanki do stwierdzenia odpowiedzialności organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji, o których stanowi art. 118 ust. 1a ustawy emerytalnej (pkt I ppkt 2 wyroku).

Reasumując, na mocy art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny zmienił w części zaskarżony wyrok i poprzedzającą z dnia (...)znak: (...)zobowiązując organ rentowy do przeliczenia wysokości emerytury ubezpieczonego z tytułu powszechnego wieku emerytalnego na podstawie art. 26 ustawy o emeryturach i rentach, bez pomniejszeniu o kwoty pobranych emerytur w wieku obniżonym (w wysokości przed odliczeniem zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych i składek na ubezpieczenie zdrowotne), przy przyjęciu pomniejszenia podstawy wymiaru emerytury ustalonej wnioskodawcy do kwoty emerytur w wieku obniżonym wypłaconych po osiągnięciu przez J. A. wieku uprawniającego go do nabycia emerytury w wieku powszechnym, poczynając od złożenia wniosku ((...)) nie stwierdzając odpowiedzialności organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji i oddalił odwołanie w pozostałym zakresie (pkt I ppkt 3 wyroku).

Na mocy art. 385 k.p.c. z powyżej wskazanych przyczyn Sąd Apelacyjny oddalił apelację wnioskodawcy w pozostałym zakresie jako bezzasadną (pkt II wyroku).

Ewa Preneta – Ambicka

Sygn. akt III AUa 346/25

ZARZĄDZENIE

1/ odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć peł. pozwanej z pouczeniem o skardze kasacyjnej i wnioskodawcy w razie złożenia wniosku.

2/ kal.60 dni.

SSA Ewa Preneta – Ambicka R., dnia 9 luty 2026 r.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Jolanta Mycek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Rzeszowie
Data wytworzenia informacji: